Awans już w sobotę?

Piłkarze Czarnych Jasło są na najlepszej drodze do awansu do III ligi. Fot. Wit Hadło

IV LIGA. Orzeł Przeworsk i Czarni Jasło już w najbliższej kolejce mogą sobie zapewnić występy w III lidze

Pasjonująco zapowiada się finisz rozgrywek na IV-ligowym froncie. Rywalizację o dwa czołowe miejsca premiowane awansem powinni rozstrzygnąć między sobą Orzeł Przeworsk i Czarni Jasło. Emocji nie powinno zabraknąć także na dole tabeli, gdzie obecnie spadkiem zagrożonych jest aż 7 zespołów, w tym dwa z Dębicy.

Dzisiejszym zaległym meczem w Przemyślu zakończy się 27. kolejka spotkań. Do rozegrania zostały jeszcze trzy serie spotkań, w których każdy z zespołów ma szansę zdobycia aż 9 punktów.

Zmiana lidera
Weekendowa seria spotkań przyniosła zmianę na pozycji lidera. Potknięcie Czarnych Jasło w Turbii wykorzystał Orzeł Przeworsk, który zastąpił ekipę Roberta Hapa na pierwszym miejscu w tabeli. – Tragedii nie ma. Przegraliśmy mecz, ale nadal jesteśmy na miejscu premiowanym awansem. W spotkaniu tym znakomicie zagrał Damian Juda (strzelił trzy bramki dla Kantoru – przyp. red.), który wg mnie marnuje się w tej lidze – ocenia trener Czarnych, Robert Hap.

Jego zespół już w sobotę będzie mógł świętować awans do III ligi. Warunkiem jest zwycięstwo nad rezerwami Resovii. – Podchodzimy do tego meczu na spokojnie. Szampanów na pewno jeszcze nie mrozimy. Na radość przyjdzie czas, po zwycięstwie w sobotę. Rezerwy Resovii to bardzo niewdzięczny rywal, bo tak do końca nie wiadomo, jakim składem przyjedzie w sobotę. Niezależnie jednak od tego zagramy z nimi o pełną pulę – dodaje Hap. Przy wygranej gospodarzy w meczu w Jaśle, awans będą mogli świętować także piłkarze Orła Przeworsk, którym do zapewniania sobie gry w III lidze już w sobotę, będą potrzebowali punktu w wyjazdowym starciu z JKS-em Jarosław.

IV liga bez Dębicy?
W najbliższy weekend niewiele wyjaśni się w kwestii spadku do klas okręgowych. Na tę chwilę pewnym degradacji może być Czuwaj Przemyśl. Na kolejnych dwóch miejscach, które nie gwarantują utrzymania się na trzy kolejki przed końcem sezonu, znajdują się Żurawianka i Wisłoka Dębica. Jednak obecnie nie wiadomo, ile zespołów opuści IV ligę, gdyż będzie to uzależniony od ilości zespołów z naszego województwa, które opuszczą III ligę. Schemat wygląda następująco: IV ligę opuszczą trzy najsłabsze zespoły plus tyle kolejnych drużyn, ile spadnie z III ligi do IV ligi podkarpackiej. Największe zmartwienie mają obecnie kibice w Dębicy. Nie jest bowiem wykluczone, że w przyszłym sezonie blisko 50-tysięczne miasto może nie mieć swojego przedstawiciele w tej klasie rozgrywkowej.

Marcin Jeżowski

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.