Awans na generała za łupienie kierowców

Czy Tomasz Połeć spodziewał się takiej nagrody za postawienie nowych fotoradarów? Fot. gitd.gov.pl

Szef Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego Tomasz Połeć otrzyma najwyższy stopień w policji za… pomysł postawienia dodatkowych 300 fotoradarów.

Za co można zostać w Polsce generałem? Okazuje się, że wystarczającą “zasługą” jest postawienie 300 nowych fotoradarów, czyli przydrożnych rządowych urządzeń do łupienia kierowców. Taka właśnie polityczna nagroda spotka Głównego Inspektora Transportu Drogowego Tomasza Połcia, który opracował ustawę fotoradarową oraz nadzoruje prace nad siecią fotoradarów. Mówiąc wprost, generalską nominację otrzymał on za ukręcenie na obywateli bata, który ma załatać dziury w budżecie.

Według oficjalnej wersji Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Połeć, jako współautor kilku ustaw o ruchu drogowym, przyczynił się do zwiększenia jego bezpieczeństwa. Jednak najważniejszym argumentem wystąpienia o nominację był pozytywny wpływ działań przyszłego generała na pracę policji.

W jaki sposób? Otóż nowe Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym, które nadzoruje inspektor Połeć, ma oderwać kilkuset policjantów od biurka i zapewnić ich skuteczną służbę, czyli egzekwowanie mandatów, na drogach.

W myśl założeń Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego fotoradary mają w 2012 roku zedrzeć z obywateli 1,2 mld zł, tymczasem przez ostatnie 6 miesięcy przyniosły “zaledwie”… 7 mln zł.  Być może właśnie dlatego MSW wpadło na kolejny pomysł podwyższenia wysokości mandatów o 100 proc. Warto też wspomnieć, że zakup nowych urządzeń uszczupli budżet państwa aż o 45 milionów złotych!

Według rządowej propagandy 300 dodatkowych fotoradarów to lek na wciąż wysoką liczbę wypadków drogowych w Polsce. Jednak jak pokazują wszystkie niezależne badania, wcale nie przyczyniają się one do zwiększenia bezpieczeństwa. Kierowcy co prawda przed nimi zwalniają, ale zaraz po ich minięciu gwałtownie przyspieszają, żeby nadrobić stratę. Z raportu Komendy Głównej Policji w 2011 roku wynika, że paradoksalnie najwięcej wypadków miało miejsce w województwach o dużej w skali kraju liczbie fotoradarów. Czy naprawdę zatem chodzi tu o poprawę bezpieczeństwa na drogach?

Co ciekawe, o generalską nominację Połcia nie wystąpił za pośrednictwem ministra spraw wewnętrznych komendant główny policji, gen. Marek Działoszyński, lecz minister transportu, budownictwa i gospodarki morskiej Sławomir Nowak. Szef policji odmówił nawet sporządzenia dokumentów w tej sprawie, dlatego powstały one w resorcie spraw wewnętrznych. Ostateczna decyzja należy do prezydenta, ale trudno się spodziewać, by zablokował on polityczną nagrodę w szeregach Platformy Obywatelskiej. Dzięki niej Połeć będzie miał zagwarantowany powrót do policji na najwyższe stanowiska, wyższą mundurówkę, jak również wyższą emeryturę. Będzie to również pierwszy w III RP przypadek otrzymania nominacji generalskiej przez oficera, który nie pełni czynnej służby.

A co Państwo o tym sądzicie? Zapraszamy do wyrażania własnych opinii na www.supernowosci24.pl, pisząc e-mail na adres fisz_marcin@interia.pl lub dzwoniąc pod numer Tel. 17 747 08 47

Marcin Fisz

do “Awans na generała za łupienie kierowców”

  1. obywatel RP

    Witam !!
    To, ze łupią jest już powszechnie znane więc może czas przestać narzekać ?? Nie wiem dokładnie ilu jest w Polsce kierowców ,ale to chyba spora liczba :-) !!! Może więc najwyższa pora coś z tym zrobić ?? Przykład wziąć można choćby z protestów w sprawie ACTA ( jak widać można było )…. Jak na razie ta jawna grabież budzi tylko bezsilną wściekłość , a system działa sprawnie zaciskając systematycznie pętlę wokół szyj potulnych obywateli dla których jedynym wyjściem jest bierność i strach. Pocieszyć może tylko świadomość że nic nie trwa wiecznie ……………………………….

  2. Ferdek

    Ja też mam pomysła !!
    Ustawimy 600 fotoradarów i nie chce być generałem,dajcie mi tylko 2000 zł.wypłaty co miesiąc !!

  3. xyz

    Państwo Tuska… :-(

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.