Awantura o piasek

Piasek z kopalni pod Czarną Łańcucką miał być wykorzystany do budowy autostrady. Nie będzie, bo z niejasnych przyczyn nie chce tego większość miejscowych radnych.

CZARNA ŁAŃCUCKA. Spór o kopalnię dzieli gminę i powoduje poważne straty finansowe.

Czy konflikt wokół stworzenia w miejscowości Dąbrówki kopalni piasku doprowadzi do bankructwa gminy Czarna pod Łańcutem? Przedsiębiorca któremu radni wstrzymują inwestycję idzie do sądu żądając wielomilionowego odszkodowania. Twierdzi, że działają oni na szkodę gminy, która dzięki inwestycji mogłaby zarobić prawie 2 miliony złotych.

O bulwersującej i niezrozumiałej z punktu widzenia przedsiębiorców sprawie pisaliśmy na naszych łamach 18 lipca.  Przypomnijmy. Znany miejscowy przedsiębiorca Jacek Bokota na początku zeszłego roku wygrał przetarg na dzierżawę gruntów leśnych w Dąbrówkach, gdzie  chce stworzyć kopalnię piasku. Inwestycja przyniosłaby wymierne korzyści. Skarb Państwa zarobił by na dzierżawie kilka milionów złotych, zaś do gminnej kasy wpłynęłoby około miliona złotych podatku lokalnego.

Według Jacka Bokoty uruchomienie inwestycji blokuje radny powiatowy Tadeusz Gwizdak, który twierdzi, że kopalnia spowoduje niebezpieczne zwiększenie ruchu na biegnącej przez wieś drodze wojewódzkiej. Na spotkaniach wiejskich i sesjach gminnej rady, gdzie występuje jako gość, przekonuje, że inwestycja nie powinna powstać. Jak na razie robi to skutecznie, gdyż radni gminni nie zgodzili się dotychczas na uchwalenie zmian studium oraz planu zagospodarowania przestrzennego. Sprawa kopalni spadała z porządku obrad rady. Nie przekonują argumenty przedsiębiorcy, który chce m.in. sfinansować wartą 700 tysięcy złotych budowę chodnika.

Być może problem tkwi w tym, że radny Gwizdak był kiedyś powiązany zawodowo z właścicielami konkurencyjnej kopalni piasku, działającej w pobliżu. Jej funkcjonowanie mu nie przeszkadza i pewnie stąd bardzo silne naciski na uniemożliwienie rozpoczęcia wydobycia piasku przez Bokotę.

Firmy Bomi i Jabo Marmi, których właścicielem jest przedsiębiorca Jacek Bokota  wygrały w ub. roku  przetarg ogłoszony przez Lasy Państwowe na eksploatacje kopalni piasku położonych w lesie kilkaset metrów od wsi Dąbrówki. Piasek miał służyć do budowy przebiegającej w pobliżu autostrady A4.  Uruchomienie kopalni związane jest załatwieniem wielu formalności i zezwoleń co trwa wiele miesięcy i jest bardzo kosztowne. Najważniejsze z tych zezwoleń  wydaje Urząd Gminy na terenie którego działają kopalnie. Przedsiębiorca Jacek Bokota, w imię dobrej współpracy,  zobowiązał się wobec Gminy Czarna, że dofinansuje budowę chodnika we wsi Dąbrówki do kwoty 700 tys. zł. W sprawie tej zawarto  w marcu 2011 r.  porozumienie pomiędzy  przedsiębiorcą Jackiem Bokotą, a  gminą Czarna.

Wójt Gminy Czarna Edward Dobrzański przez wiele miesięcy potwierdzał, że zainteresowany jest powstaniem kopalni, a darowizna na rzecz budowy chodnika jest dla gminy bardzo satysfakcjonująca. W wyniku tych ustaleń i zapewnień wójta o woli powstania kopalni, przedsiębiorca podjął kosztowną i długotrwała  procedurę koncesyjną. W ich efekcie otrzymał tak zwaną “Decyzję Środowiskową”. Jednocześnie Gmina Czarna przystąpiła, kilka miesięcy temu, do procedury zmiany planu zagospodarowania przestrzennego, To formalność, której uchwalenie przez Radę Gminy miało być ostatnią czynnością umożliwiającą uruchomienie kopalni. Radni gminni na burzliwej sesji skutecznie zablokowali jednak przyjęcie takiej uchwały. Przeciw głosowało ośmiu radnych, za było pięciu. Sprawa jest więc wciąż w zawieszeniu. W kuluarach w czasie sesji mówiło się, że radny Gwizdak osobiście wywierał presję na radnych, by nie przyjęli uchwały. Zaskoczony obrotem sprawy był sam wójt, zwolennik inwestycji, gdyż przy okazji okazało się, że stracił większość w radzie gminy.

- Na tej inwestycji gmina zyskałaby nawet dwa miliony złotych. Teraz straci – mówi Jacek Bokota, który podjął już działania prawne przeciwko gminie. Może to kosztować Czarną nawet kilka milionów złotych.

Szymon Jakubowski

do “Awantura o piasek”

  1. Olek

    Przedstawiony artykuł przez Supernowości jest typowym artykułem pisanym na zlecenie Pana Bokoty. Pan Szymon takie pisze. Szkoda tylko, że autor nie zgłębił sprawy, wówczas dowiedziałby się, że formalno-prawne uwarunkowania położenia terenu nie pozwalają na lokalizacje takiej inwestycji. Radni nie mogli podjąć uchwały zatwierdzającej plan zagospodarowania bo ta uchwała byłaby niezgodna z prawem. Artykuł w Supernowościach jako kolejny napisany z Inwencji Pana Bokoty, ma za zadanie wywierać presję na radnych.

  2. roman

    typowy polski- BEŁT

  3. Antek

    nie rozumie przeciez Dabrowki to Gmina Czarna o co tu chodzi????

  4. Leon

    Wysłać tam Ryszarda P. razem z Tadeuszem F. i sprawa będzie rozwiązana ;)

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.