Babcine sposoby na choroby

Nasze babcie nie stosowały antybiotyków, w razie choroby stawiały bańki, parzyły ziółka, nacierały maściami. Dziś mało kto pamięta o leczniczych właściwościach tych metod. Tymczasem w wielu wypadkach mogą uodpornić nasz organizm, a w przypadku choroby, szybko postawić na nogi.

Bańki zmuszają organizm do walki

- Stawianie baniek można stosować przede wszystkim w ostrych zapaleniach układu oddechowego, infekcjach wirusowych czy bakteryjnych, bólach stawów różnego pochodzenia – mówi Marek Krupowczyk, lekarz rodzinny z Porozumienia Podkarpackiego. – Trzeba jednak pamiętać, że przy niektórych schorzeniach towarzyszących, stan pacjenta, szczególnie w wieku starszym, może się pogorszyć. Zalecam więc bańki chorym, ale o ich postawieniu powinien jednak zdecydować lekarz.
Bańki stawia się na plecach lub przodzie klatki piersiowej omijając okolice: kręgosłupa, łopatek, obojczyków, mostka. Nie wolno przystawiać ich w okolicy serca, dużych naczyń krwionośnych, na piersiach, a także w obrębie zmian skórnych (na pęcherzach, brodawkach itp.).

Jak je stawiać

Tradycyjne bańki stawia się jednorazowo w liczbie od 10 do 30 sztuk. Można to robić nawet, co drugi dzień w cyklu tygodniowym. U ludzi bardzo szczupłych skórę przed zabiegiem należy posmarować wazeliną lub stawiać bańki wprost z ciepłej wody. U mężczyzn z bardzo owłosionym tułowiem trzeba wcześniej je ogolić. Dobrze wykonany zabieg nie jest bolesny, chociaż uczucie zasysania skóry nie jest przyjemne. Przed zabiegiem należy umyć bańki ciepłą wodą z mydłem i osuszyć. Skórę należy lekko natłuść. W przypadku leczenia neuralgii lub zespołów bólowych można posmarować ją maścią o działaniu przeciwzapalnym. Należy wybierać umięśnione partie ciała i z podściółką tłuszczową, wtedy bańki będą dobrze się trzymać. Po zdjęciu baniek skórę należy przetrzeć spirytusem, a potem natłuść. O dobrze wykonanym zabiegu świadczą ciemnoczerwone placki – ślady po bańkach (znikną po kilku dniach).

Na gorąco lub zimno

Wszystkie bańki lekarskie, i te szklane stawiane na gorąco i szklane bezogniowe i gumowe bańki akupunkturowe dostępne w aptekach działają na podobnej zasadzie. Te stawiane na zimno są łatwiejsze i bezpieczniejsze w użyciu. Powinno się je trzymać ok. 15-20 minut (u dzieci 10 min.). Zdejmujemy je wpuszczając powietrze pod bańkę (uciskając skórę kciukiem). Chory po bańkach powinien zostać w łóżku. Z domu nie powinien wychodzić przynajmniej dwa dni.

Miód czyli najsłodsze lekarstwo

Działanie lecznicze miodu znane i uznawane jest od wieków. Jedną z najcenniejszych właściwości leczniczych jest jego działanie antybiotyczne, dzięki któremu niszczy on bakterie chorobotwórcze groźne dla człowieka. Nie każdy rodzaj miodu ma równie silne oddziaływanie na organizm. Jest to zależne od ilości enzymu – oksydazy glukozy wprowadzanej przez pszczoły wraz z wydzieliną do miodu. Wysoką aktywnością antybiotyczną charakteryzują się miody spadziowe ze spadzi iglastej, miody nektarowo-spadziowe, a także niektóre miody odmianowe, na przykład gryczany i lipowy. Do średnio aktywnych zalicza się miód wielokwiatowy i miód spadziowy ze spadzi liściastej. Niską aktywnością antybiotyczną odznaczają się między innymi miody: rzepakowy, akacjowy i wrzosowy. Ponadto wpływ na właściwości lecznicze miodu mają temperatura i warunki przechowywania. Ogrzewanie powyżej 60o C powoduje zniszczenie zawartych w nim substancji antybiotycznych, a miody przechowywane w temperaturze pokojowej tracą po 6 miesiącach połowę swojej aktywności antybiotycznej.
Miód hamuje wzrost bakterii takich jak Salmonella, Shigella, E.coli i Vabrio Cholerae, które są sprawcami biegunek.

Rozgrzewanie babcinym sposobem

Inną babciną metodą było smarowanie pleców czy piersi zainfekowanego smalcem i nacieranie spirytusem (spirytus rozgrzewa, a smalec zatrzymuje ciepło). Obecnie używamy do tego maści kamforowej lub innej o intensywnym zapachu. Przy kaszłu nie jest to dobre wyjście bo może dodatkowo podrażniać oskrzela.
Kolejny stary sposób to moczenie nóg w bardzo ciepłej wodzie. Zabieg ma działanie rozgrzewające. Zaczynamy go od włożenia nóg do wody dobrze ciepłej, ale nie gorącej i stopniowo dolewamy wrzątku. Do wody można dodać kilka łyżeczek musztardy, ponieważ zawiera ona gorczycę, która również podniesie temperaturę naszego ciała. Potem zakładamy skarpetki i kładziemy się do łóżka.
Można rozgrzać się też gorącym napojem, do którego warto dodać szczyptę przypraw zawierających olejki eteryczne: np. imbir, cynamon, goździki, kardamon, a także czarny pieprz i ostra papryka.

Inhalacja, płukanka i syrop z cebuli

Na katar zamiast kupowanych kropli dobrze zrobią inhalacje z rumianku, mięty, majeranku lub lipy. Równie dobre są te zrobione z wrzątku i soli (sód jest bezwonny, więc nie drażni nosa). Pomocne jest także wdychanie czosnku lub chrzanu (dziecku można zawiesić na szyi korale z czosnku)
Doskonałą metodą stosowaną przy bólu gardła jest płukanie. Najlepiej gardło płukać solą, ale wiele osób źle znosi ten sposób, ponieważ aby zabieg był skuteczny sól musi mieć dość duże stężenie. W takim przypadku sól można zastąpić zwykłą polopiryną rozpuszczoną w pół szklanki wody. W leczeniu przeziębień pomocny jest syrop z cebuli (banalnie prosty w przygotowaniu). cebulę należy posiekać i zasypać cukrem lub miodem (najlepiej warstwowo), a następnie odstawić do wydzielenia się soku. Syrop cebulowy działa bakteriobójczo i jest źródłem witaminy C, potrzebnej organizmowi walczącemu z chorobą.

Zioła też leczą

O leczniczym działaniu ziół wiadomo nie od dziś. By jednak nie straciły swoich właściwości, podczas przygotowania ich do spożycia, należy pamiętać o kilku podstawowych zasadach. Parząc ziółka należy pamiętać żeby ich nie gotować. Po zalaniu wrzątkiem należy je przykryć i postawić np. na parze na ok. pół godziny. Wywar należy przecedzić i traktować jako esencję do rozcieńczania. Można go posłodzić miodem lub glukozą.

Ziołowa apteczka i jej właściwości

*Liść podbiału czy korzeń prawoślazu pomaga w zapaleniu górnych dróg oddechowych, oskrzeli i schorzeniach związanych z gardłem

*Kwiat rumianku ma działanie przeciwzapalne

*Owoc bzu czarnego, maliny, i kwiat lipy działają napotnie

*Liść babki lancetowatej ma właściwości wykrztuszające

*Owoc dzikiej róży działa wzmacniająco

Anna Moraniec

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.