Badanie kolonoskopowe i gastroskopowe jest finansowane łącznie ze znieczuleniem

- O zastosowaniu znieczulenia oczywiście decyduje lekarz biorąc pod uwagę aktualny stan zdrowia pacjenta i obowiązujące standardy medyczne, ale w świadczeniach udzielanych w ramach ubezpieczenia zdrowotnego finansowanych przez NFZ nie ma możliwości współpłacenia przez pacjenta - podsumowuje Marek Jakubowicz, rzecznik POW NFZ w Rzeszowie. Fot. Wit Hadło
– O zastosowaniu znieczulenia oczywiście decyduje lekarz biorąc pod uwagę aktualny stan zdrowia pacjenta i obowiązujące standardy medyczne, ale w świadczeniach udzielanych w ramach ubezpieczenia zdrowotnego finansowanych przez NFZ nie ma możliwości współpłacenia przez pacjenta – podsumowuje Marek Jakubowicz, rzecznik POW NFZ w Rzeszowie. Fot. Wit Hadło

PODKARPACIE. Lekarze, wykonując refundowane przez NFZ badanie kolonoskopowe, nie mają prawa żądać zapłaty za znieczulenie.

18 listopada ustami naszej Czytelniczki zapytaliśmy, czy za znieczulenie do kolonoskopii wykonywanej w ramach refundacji przez NFZ trzeba płacić (stawki praktykowane w większości przychodni w regionie mieszczą się w granicach od 120 do 190 zł). Jak to więc jest z tymi świadczeniami i ich refundowaniem? Czy kolonoskopia jest bezpłatna w części czy w całości razem ze znieczuleniem – zapytaliśmy i wysłaliśmy pytanie do Ministerstwa Zdrowia i Narodowego Funduszu Zdrowia.

– Wykaz świadczeń gwarantowanych w przypadku procedur zabiegowych ambulatoryjnych oraz warunki ich realizacji określa rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 27 maja 2011 r. W sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu ambulatoryjnej opieki specjalistycznej w części I „Zabiegi w zakresie przewodu pokarmowego”. Badanie kolonoskopowe i gastroskopowe jest finansowane łącznie ze znieczuleniem. Zatem jako całość procedury stanowi świadczenie gwarantowane finansowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia zgodnie z przepisami ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. O świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych – mówi Krzysztof Bąk, rzecznik prasowy Ministra Zdrowia.

O leczeniu decyduje lekarz
Rzecznik, podpierając się zapisami kolejnej ustawy dodaje jednak, że: „lekarz ma swobodę wyboru w zakresie metod postępowania, które uzna za najskuteczniejsze. A zatem kryterium aktualnej wiedzy medycznej powinno decydować, czy określone świadczenie zdrowotne powinno być udzielane pacjentowi ze znieczuleniem czy bez niego (przeciwskazaniem do znieczulenia mogą być np. przebyte choroby i schorzenia współistniejące). – W przypadku wykonywania procedury w znieczuleniu, która wynika ze wskazań medycznych, opłata nie powinna być jednak pobierana – podkreśla rzecznik.

Wygląda na to, że pobieranie opłat od chorych jest nielegalne. Czy NFZ kiedykolwiek miał skargi w tej sprawie od pacjentów i czy wyciągał konsekwencje finansowe wobec pobierających opłaty przychodni?

– Dotychczas mieliśmy dwie skargi za pobranie opłaty przy kolonoskopii. Po interwencji POW NFZ pieniądze zostały pacjentom zwrócone. Kolejne dwie skargi pacjentek dotyczyły opłaty za znieczulenie przy porodzie (tutaj ukaraliśmy świadczeniodawcę finansowo, ale o ile mi wiadomo, nie zwrócił on kasy pacjentkom twierdząc, że miał prawo do jej pobrania) – mówi rzecznik.

W ambulatoryjnej opiece specjalistycznej za zwykłą gastroskopię diagnostyczną fundusz płaci 100 zł, za gastroskopię z badaniem histopatologicznym – 168 zł, a za gastroskopię z pobraniem 2 wycinków – 210 zł. Za kolonoskopię (zwykłą) płaci 264 zł, z biopsją 352, a za kolonoskopię z usunięciem polipów 968 zł. Stawki szpitalne płacone są wg. tzw. JGP, są wyższe, ale bez takiego rozróżnienia jak w AOS. I tak za gastroskopię szpital dostaje 563 zł, a za kolonoskopię 1632 zł.

Anna Moraniec

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
3 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Helena
Helena
4 lat temu

Dzwoniłam do NFZ w sprawie znieczulenia i pani mi powiedziała, że nie jest refundowane, mamy rok 2016 , może się zmieniło od 2013?

czesław
czesław
6 lat temu

No i mamy jak zwykle u nas – pomieszanie z poplątaniem. Jak zwykle pacjent jest sobie winien sam – bo nie wie co ma z nfz a za co musi zapłacić bo ma taki kaprys że nie chce cierpieć.A pytać nie ma kogo (tego już doświadczałem nie raz) – nfz nigdy jeszcze nie odpowiedział wprost na nawet bardzo proste pytanie.Wysyłają na „www.” no bo mamy przecież XXI wiek !!!

EEEEE
EEEEE
7 lat temu

na kolonoskopię na nfz w Mrukmecie czeka się bardzo krótko, bo kilka dni. Znieczulenie 140 zł.