Bańki już nie wiszą

RZESZÓW. Jesteśmy skuteczni – złote bombki znikły z iluminacji na moście Zamkowym

Dopiero po naszym artykule (Ozdóbki Ferenca to zagrożenie dla życia!) urzędnicy miejscy wzięli się do roboty i zdjęli nieszczęsne bombki, które zagrażały bezpieczeństwu pieszych i pojazdów na moście Zamkowym. Czy nie mogli sami przewidzieć niebezpiecznej sytuacji?

W poniedziałek (10 stycznia) napisaliśmy w Super Nowościach o niebezpiecznie dyndających i spadających na jezdnię i chodniki bombkach. Ozdoby stanowiące część iluminacji rozwieszonych nad mostem Zamkowym były zagrożeniem dla poruszających się tam pieszych i kierowców.

Informowaliśmy także o urwaniu się pod naporem świetlnych iluminacji latarni na Zaporze. Dwa słupy oświetleniowe wpadły na szczęście do Wisłoka, a nie na jezdnię, więc cudem nie doszło do tragedii.

Złote bańki zostały usunięte z iluminacji nad mostem Zamkowym. W środę już ich nie było. Znikły też ozdoby na Zaporze. Pytanie tylko dlaczego niebezpieczeństwa nie przewidzieli urzędnicy, a tym bardziej firma Odeon, która wygrała przetarg na instalację świetlnych dekoracji w mieście? Przypomnijmy, że za tę usługę firma z Gliwic zainkasuje aż 724 tys. zł!

Katarzyna Pękala

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.