Basen bez wody. Sportowcy opuszczają Rzeszów

Basen przy ul. Matuszczaka jest zamknięty od czerwca 2026 roku. Dyrektor ROSiR-u w Rzeszowie poinformował nas, że niecka basenu jest bez wody, jednak nie wyraził zgody na zdjęcia wewnątrz zrujnowanego obiektu. Fot. Wit Hadło

Basen przy ul. Matuszczaka jest zamknięty od czerwca 2016 roku. Dyrektor ROSiR-u w Rzeszowie poinformował nas, że niecka basenu jest bez wody, jednak nie wyraził zgody na zdjęcia wewnątrz zrujnowanego obiektu. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. Przestarzała pływalnia przy ul. Matuszczaka wymaga pilnego remontu, ale mimo obietnic, prace dotąd nie ruszyły.

Wciąż nie wiadomo, kiedy rozpocznie się obiecana przebudowa przestarzałego basenu przy ul. Matuszczaka w Rzeszowie. W trudnej sytuacji znaleźli się utytułowani rzeszowscy skoczkowie do wody, którzy na tej pływalni trenowali. Zdecydowali, że opuszczą Rzeszów i to aż na dwa lata. Andrzej Rzeszutek, wicemistrz Europy, i Kacper Lesiak, mistrz Europy, znaleźli odpowiednie warunki do treningów w innym miejscu i przenoszą się do Łodzi.

Kryta pływalnia przy ul. Matuszczaka została zamknięta w czerwcu 2016 r. Jej stan techniczny był tak opłakany, że władze miasta zdecydowały o remoncie i przebudowie. Żeby skoczkowie mogli tam trenować, trzeba było w suficie zrobić dziurę. Prace miały się rozpocząć w 2017 roku, ale dotąd nie poczyniono żadnych postępów przy tej inwestycji.

Władze miasta na przebudowę basenu chciały przeznaczyć 20 mln zł, jednak żadna firma, która zgłosiła się do przetargu za taką kwotę nie chce realizować takiej inwestycji. W jednej z ofert proponowano kwotę aż 44 mln zł. Dlatego przetarg musiał być unieważniony.

Skoczkowie: – Przeprowadzka jest konieczna
Skoczkowie do wody, którzy trenowali przy ul. Matuszczaka, reprezentują klub Stal Rzeszów. Dwóch najlepszych zawodników wyjeżdża do Łodzi, a Kaja Skrzecz, dwukrotna mistrzyni Europy, z powodu zamknięcia tej pływalni przeniosła się do USA.

- To będzie pierwszy raz w mojej 20-letniej przygodzie ze sportem, kiedy będę trenował na obiekcie z prawdziwego zdarzenia – czytamy na Facebooku 26-letniego Andrzeja Rzeszutka. – Z powodu niewystarczających warunków treningowych w Rzeszowie postanowiłem zmienić barwy klubowe.

Rzeszowski skoczek do wody Andrzej Rzeszutek, wicemistrz Europy, przeniósł się na dwa lata do Łodzi, bo w Rzeszowie nie ma gdzie trenować, a przebudowa basenu przy ul. Matuszczaka jeszcze się nie rozpoczęła. Fot. Wit Hadło

Rzeszowski skoczek do wody Andrzej Rzeszutek, wicemistrz Europy, przeniósł się na dwa lata do Łodzi, bo w Rzeszowie nie ma gdzie trenować, a przebudowa basenu przy ul. Matuszczaka jeszcze się nie rozpoczęła. Fot. Wit Hadło

Jak do decyzji skoczków o opuszczeniu Rzeszowa odnoszą się władze Rzeszowa? – Zależało nam, żeby dobrzy zawodnicy występowali w barwach Rzeszowa, ale każdy człowiek ma prawo wyboru – stwierdził Stanisław Sienko, wiceprezydent Rzeszowa, w rozmowie z dziennikarzem portalu Rzeszów News. – Jeśli pan Rzeszutek wybiera Łódź, to trudno – dodał.

Sportowcy czekają na profesjonalny basen
Skoczkowie do wody nie chcą komentować decyzji miasta w sprawie opóźnionej przebudowy basenu przy ul. Matuszczaka. Zaznaczają, że skupiają się wyłącznie na sporcie. Jednocześnie oczekują, że tak jak obiecał Tadeusz Ferenc, pod koniec 2019 roku kryta pływalnia zostanie przebudowana. Liczą na to, że prezydent dotrzyma słowa.

- Mam nadzieję, że dobrze zostanie przygotowana specyfikacja techniczna budowy i wreszcie zostanie wyłoniony wykonawca – mówi Marcin Deręgowski, przewodniczący Komisji Sportu i Współpracy z Organizacjami Pozarządowymi w Radzie Miasta w Rzeszowie.

Władze Rzeszowa potrafią tylko się cieszyć z sukcesów sportowców reprezentujących kluby z Rzeszowa. Zapraszają ich do ratusza, gratulują. Tak było w przypadku skoczków do wody. Obiecano im wtedy szybką przebudowę przestarzałej pływalni przy ul. Matuszczaka na nowoczesną i profesjonalną. Skończyło się na obietnicach bez pokrycia. Termin zakończenia nierozpoczętych jeszcze prac (otwarcie obiektu zaplanowano pod koniec 2019 roku) może być bowiem niedotrzymany.

Mariusz Andres

do “Basen bez wody. Sportowcy opuszczają Rzeszów”

  1. Stachu

    Jak sie buduje most za ogromna kwote to braknie na inne cele

  2. Bodo

    Taka jest nasza władza z miasta imitacji . Jak nie pasuje to wynocha . Brawo panie Sieńko.

  3. Real

    A prezydent wbrew woli mieszkańców usiłuje wybudować trzecią szkołę muzyczną na obrzeżach miasta. Na to pieniądze są.

  4. Romek

    Stolica innowacji, psiakrew!

  5. Tenisista

    Stary dziadziu nic nie zrobi dla infrastruktury sportowej w Rzeszowie zapomnijcie to trzeba czuc ani parku wodnego basenu prawdziwego lodowiska itp czas na zmiany

  6. tomek

    nie żyje pan prezydent i jego urzędnicy!!

  7. hijena

    a na miejskim kąpielisku Żwirownia na zagospodarowanie ktorego wydano mnóstwo pieniedzy społeczenstwa, trenować te pływackie gwiazdy nie mogą?

    • KaR

      A czy Pan/Pani „hijena” potrafi czytać ze zrozumieniem? Nie chodzi o „pływackie gwiazdy” tylko o zawodników skoków do wody. W dyscyplinie tej do trenowania niezbędne są trampoliny i wieże. Odpowiedź na powyższe, sarkastyczne pytanie brzmi NIE. Skoczkowie do wody, nie mogą trenować na miejskim kąpielisku Żwirownia.

  8. dr

    Najważniejsze że są światełka i kwiatuszki co roku.Idzie na to DUŻA kasa!Ale na coś pożytecznego nie ma kasy!

Skomentuj

Uważaj, co piszesz. W Internecie nie jesteś anonimowy!

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.