Będą cięcia w szkołach

Szkoła Podstawowa w Ostrowach Baranowskich mieści się w pięknym budynku, w malowniczej okolicy. Co z tego, skoro brakuje jej uczniów. Fot. Autor

Szkoła Podstawowa w Ostrowach Baranowskich mieści się w pięknym budynku, w malowniczej okolicy. Co z tego, skoro brakuje jej uczniów. Fot. Autor

CMOLAS.  Wraz z nowym rokiem szkolnym z placówek oświatowych na terenie gminy Cmolas ubędzie ponad 60 dzieci.

– To tak jakby zniknęła jedna szkoła – precyzuje wójt Eugeniusz Galek (57 l.). – Niestety, oświata to nasza największa bolączka, zresztą jak większości gmin. Dzieci ubywa w sposób absolutnie lawinowy. Subwencja nie starcza nawet na wypłaty dla nauczycieli. Musimy je pokrywać kosztem inwestycji. Ten stan pogarsza się z roku na rok.

- Co gorsza, tu nie ma dobrych rozwiązań – zaznacza wójt Galek. – Co zatem robić? Ano to, co jest dozwolone prawem. Myślimy m.in. o łączeniu klas. Dobrze funkcjonuje szkoła w Jagodniku, którą prowadzi lokalne stowarzyszenie. Bardzo możliwe, że ten kierunek trzeba będzie preferować. Czy liczymy się z protestami nauczycieli? Ależ któż inny, jak nie oni powinni wyczuwać sytuację i angażować się w powstawanie stowarzyszeń – przekonuje.

O tym, że słowa wójta nie są rzucane na wiatr, niech świadczy fakt, iż Rada Gminy właśnie podjęła decyzję o likwidacji Szkoły Podstawowej w Ostrowach Baranowskich w obecnym kształcie i przekazaniu jej Stowarzyszeniu Rozwoju Gminy Cmolas. Placówka ta na nowych zasadach ma zacząć działać już od przyszłego roku. Dziś uczy się w niej… 19 dzieci.

pg

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.