Będą masowe zwolnienia

DĘBICA. Spółka nie pozostawiają złudzeń. Linii uboju i rozbioru zostanie zlikwidowana.

Mimo rozpaczliwych apeli dębickiego ratusza, władze firmy „Animex” Grupy Drobiarskiej są nieugięci. I nie dają nadziei na cofnięcie decyzji o zamknięciu linii uboju i rozbioru w Dębicy. W ten sposób na bruk może trafić aż 280 osób. – Utrata pracy przez tak znaczną grupę ludzi wpłynie bardzo negatywnie na i tak trudną sytuację na rynku pracy w naszym mieście – piszą w liście do prezesa spółki władze dębickiego ratusza.

Pod koniec ub. m. wiceburmistrz miasta Mariusz Trojan napisał do prezesa zarządu „Animex” Grupy Drobiarskiej list, w którym wyraża zaniepokojenie możliwością likwidacji ubojni i zwolnienia ok. 280 pracowników spółki, co może skutkować likwidacją wielu ferm hodowlanych w regionie. Trojan deklaruje pomoc w utrzymaniu zakładu w Dębicy.

Na nic się zdały propozycje ratusza

Chodzi o ulgi podatkowe lub inne czasowe rozwiązania – pisze wiceburmistrz. -Miasto podjęło też rozmowy w celu całkowitej redukcji opłat rocznych dla firmy za korzystanie z oczyszczalni ścieków należącej do firmy „Stek-Rol”, ale pod warunkiem utrzymania zatrudnienia przez „Animex”. Poza tym podjęto starania w Powiatowym Urzędzie Pracy o umorzenie refundacji doposażenia stanowisk pracy w wysokości 1,5 mln zł.

- Istnieją także inne formy pomocy, które wymagają bezpośrednich rozmów firmy z samorządami, do których zachęcamy – pisze Mariusz Trojan. – Utrata pracy przez tak znaczną grupę ludzi wpłynie bardzo negatywnie na i tak trudną sytuację na rynku pracy w naszym mieście. Zubożenie społeczeństwa odbija się także na sytuacji w innych dębickich firm.

„Niestety nie jest możliwe cofnięcie decyzji”

- Dlatego zwracam się z uprzejmą prośbą o przemyślenie decyzji o likwidacji ubojni w dębickim oddziale „Animex”, zwolnień pracowniczych i przeanalizowania raz jeszcze kosztów związanych z tą decyzją – apeluje wiceburmistrz Trojan.

Działający z upoważnienia prezesa „Animexu” dyrektor Mariusz Nowakowski nie pozostawia złudzeń – „Niestety nie jest możliwe cofnięcie decyzji zamknięcia linii uboju i rozbioru w naszym zakładzie w Dębicy – czytamy w jego piśmie. – Ta trudna decyzja została podjęta po wielu głębokich analizach, wskutek braku realizacji założeń biznesowych niezbędnych do dalszego funkcjonowania i rozwoju zakładu w jego dotychczasowej formie”.

Paweł Galek

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.