Będą pobierać organy od dawców

TARNOBRZEG. Od umierających w tarnobrzeskim szpitalu będą mogły być pobierane organy do przeszczepów.

Szpital Wojewódzki w Tarnobrzegu wpisany do sieci placówek medycznych uprawnionych do zgłaszania dawców organów. W lecznicy powołano zespół specjalistów, którzy będą stwierdzali śmierć pnia mózgu pacjentów i koordynatora, który będzie rozmawiał z rodziną zmarłego i zgłosi potencjalnego dawcę do Poltransplantu.

Dr Radosław Gutowski będzie pełnił funkcję koordynatora ds. transplantologii Szpitala Wojewódzkiego w Tarnobrzegu. Lekarz, który na co dzień pracuje na Oddziale Intensywnej Terapii tego szpitala będzie miał prawo zgłaszać pacjentów, u których stwierdzono śmierć pnia mózgu, a który za życia zgodził się na pobranie organów lub jego rodzina zaakceptowała takie pobranie do krajowego Centrum Organizacyjno – Koordynacyjnego ds. Tranplantologii w Warszawie.

- W Polsce można zastrzec sobie brak zgody na pobranie organów. Jeśli ktoś tego nie zrobił w centralnym rejestrze to zgodnie z prawem można od niego pobrać organy – wyjaśnia dr Radosław Gutowski. – W praktyce jednak, jeśli nie ma zgody rodziny na takie pobranie, nie wykonuje się go. My także nie będziemy nikomu „wydzierali” organów. Będziemy rozmawiać z rodzinami i przekonywać je, że warto w tej tragicznej dla nich chwili zdobyć się na taką decyzję, bo uratuje ona życie może nawet 6 osobom.

Jak dowiedzieliśmy się od dyrektora tarnobrzeskiego szpitala, technicznie procedura pobierania organów składa się z kilku etapów.

- Najpierw zespół specjalistów orzeka śmierć pnia mózgu, potem konieczne jest uzyskanie zgody rodziny zmarłego, następnie przeprowadza się badania serologiczne zmarłego i zgłasza się dawcę do Poltransplantu – wyjaśnia Wojciech Wąsik, dyrektor Szpitala Wojewódzkiego w Tarnobrzegu. – Tam zapada decyzja, czy i po jakie organy przyjeżdżają konkretne zespoły.

Przy tarnobrzeskim szpitalu nie ma lądowiska, ale jak zapewnia dr Radosław Gutowski nie stanowi to przeszkody. – Po serce przylatuje śmigłowiec, bo ono musi być pobrane w ciągu 4 godzin, po nerkę może przyjechać karetka w ciągu 12 h. U nas śmigłowiec może wylądować na pobliskim stadionie.

Organy zawsze pobierane są w miejscu, w którym znajduje się zmarły pacjent. Stąd dostarczane są do pacjentów w całym kraju. Od jednego pacjenta można pobrać nawet sześć organów: serce, 2 nerki, trzustkę, wątrobę i płuca.

Małgorzata Rokoszewska

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.