Będzie fabryka IKEI? Będzie!

Za niecałe dwa lata, w Stalowej Woli będzie od 300 do 700 nowych miejsc pracy w nowoczesnej fabryce. Fot. Jerzy Mielniczuk

STALOWA WOLA. Koniec najdłuższych negocjacji w najnowszej historii miasta. Chińczycy krócej rozmawiali o kupnie fabryki ładowarek, niż Szwedzi o dzierżawie działek.

Swedwood, firma należąca do koncernu IKEA będzie budować w Stalowej Woli fabrykę płyt do produkcji mebli. Jest bardzo prawdopodobne, że na sąsiedzkiej działce stanie olbrzymi zakład meblarski IKEI. Decyzje zapadną jeszcze w tym tygodniu. Jeżeli Szwedzi podpiszą umowy z miastem, będzie 300 nowych miejsc pracy w mniej optymistycznym wariancie i 700 w wariancie bardzo optymistycznym. – Jest dobrze – powiedział „SN” Andrzej Szlęzak, prezydent Stalowej Woli.

Swedwood ma w Polsce kilkanaście fabryk produkujących dla IKEI. Teraz zatrudnia w nich prawie 9 tys. osób (16,5 tys. na całym świecie). W większości fabryki komponentów meblarskich i samych mebli, ulokowane są na zachodzie kraju. Stalowowolska byłaby położona najbliżej wschodniej granicy Unii, a wiadomo, że szwedzki koncern chce tę granicę przekroczyć.

Wszyscy zyskają
Swedwood okazał się trudnym negocjatorem. Rozmowy na temat dzierżawy przeszło 25-hektarowej działki przy ul. Grabskiego trwały ponad rok. To ostatnia tak duża działka w stalowowolskiej podstrefie Tarnobrzeskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Szwedzi mogą więc liczyć na poważne ulgi podatkowe, które będą uzależnione od wielkości zatrudnienia i zainwestowanego kapitału. Mogą też liczyć na niedrogą i wykwalifikowaną siłę roboczą, bo w ościennych powiatach bezrobocie jest bardzo wysokie. Liczą też na pomoc miasta, wartą na początek od 6. do 8. mln. zł. Tyle będzie kosztowała bocznica kolejowa, bez której fabryki płyt sosnowych nie będzie.

Przez brak dostępu do linii kolejowej Szwedzi wycofali się m.in. z sąsiedniego Janowa Lubelskiego, który chciał wydzierżawić im działkę pod fabrykę zdecydowanie taniej niż Stalowa Wola. I co jeszcze przemawia za Stalową Wolą? Bliskość LHS. Co prawda w atmosferze małego skandalu, ale świat dowiedział się, że IKEA kupuje olbrzymie ilości drewna od Rosjan. Po szerokim torze to drewno mogłoby trafić do najmłodszej fabryki znanego koncernu.

Co w zamian? Przede wszystkim bardzo poważny i stabilny finansowo inwestor. Jeżeli zdecydowałby się tylko na fabrykę płyt, to zatrudnienie znalazłoby w niej 300 osób. Swedwooda jednak bardzo kusi też mała, bo 5-hektarowa działka w sąsiedztwie. Na niej, w niedalekiej przyszłości miałaby stanąć fabryka gotowych mebli, a to kolejnych 400 miejsc pracy. Kilka miesięcy temu Szlęzak wyliczał radnym, że po wejściu Szwedów do Stalowej Woli, do kasy miejskiej z tytułu podatków wpływałoby rocznie ok. 3 mln. zł. Bocznica kolejowa zwróciłaby się w ciągu najwyżej trzech lat, a potem skarbnik miejski mógłby się tylko zastanawiać, gdzie przesuwać szwedzkie pieniądze.

Tajemnica, z której w końcu wylazło szydło
Rozmowy Szwedów ze Stalową Wola otoczone są głęboką tajemnicą. Jak powiedział nam prezydent Andrzej Szlęzak, już na samym ich starcie obie strony ustaliły, że cokolwiek więcej zostanie powiedziane po zakończeniu negocjacji. Swedwood milczał zupełnie, a z magistratu wypływało tylko tyle, ile prezydent musiał powiedzieć radnym. Inwestor szachował miasto zapewnieniami o tańszych dzierżawach w innych rejonach kraju. Miasto dawało mu do zrozumienia, że jak nie on, to chętnych na działkę przy ul. Grabskiego jest wielu. W końcu doszło do kompromisu. W czwartek odbędzie się sesja Rady Miejskiej, na której radni będą decydować o udzieleniu prezydentowi absolutorium. Jak dowiedzieliśmy się, na sesji Szlęzaka nie będzie. Jedzie podpisywać wstępną umowę ze Swedwoodem.

Jerzy Mielniczuk

do “Będzie fabryka IKEI? Będzie!”

  1. VV

    A co z sama Ikea? Miala stanac w Swilczy?

  2. all

    Czyżby bliska konkurencja dla Krono?
    Może wreszcie zaczną szanować pracowników..

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.