Będzie lekarstwo dla alkoholików?

Terapie antyalkoholowe trwają długie lata i są mało skuteczne. Ratunkiem może być baklofen. Fot. Wit Hadło

KRAJ. Terapia baklofenem to najskuteczniejsza metoda walki z alkoholizmem.

Programy detoksykacji, środki farmakologiczne czy terapie indywidualne to najczęściej stosowane współcześnie metody walki z nałogiem alkoholowym. Nie dość jednak, że trwają one bardzo długo, to ich skuteczność jest bardzo ograniczona (25 proc.). Zdecydowanie większą zanotowano podając uzależnionym od alkoholu baklofen.

Ta znana od ponad pół wieku substancja oficjalnie stosowana jest w medycynie do zmniejszania napięcia mięśni przy leczeniu m.in. stwardnienia rozsianego czy porażenia nerwowego. Z ostatnich badań francuskich naukowców wynika, że baklofen, zmniejszając wśród alkoholików nerwowość oraz fizjologiczną potrzebę picia, skutkuje aż w 80 proc.!

Dlaczego więc baklofen nie jest oficjalnie stosowany do walki z alkoholizmem? Bo terapeuci zajmujący się uzależnieniami byliby już niepotrzebni, a sam nałóg picia byłby leczony w podobny sposób jak np. nadciśnienie.

Kilka dni temu Francuska Agencja ds. Bezpieczeństwa Produktów Zdrowotnych uznała, że baklofen może być stosowany do walki z alkoholizmem, ale tylko “w pewnych przypadkach”. W maju agencja rozpocznie kolejne badania na 320 uzależnionych. Ich wyniki poznamy za rok.

Co ciekawe, baklofen po raz pierwszy został wykorzystany na alkoholizm pod koniec lat 90-tych przez… uzależnionego lekarza – Francuza Ameisena. Po kilku latach nieskutecznej walki tradycyjnymi metodami, zaczął aplikować sobie spore dawki baklofenu, dzięki czemu wydostał się z nałogu.

Arkadiusz Rogowski

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.