Będzie wyższy poziom nauczania, będzie więcej etatów

Standaryzacja dotknie także Zespół Szkół Technicznych w Mielcu. Fot. Autor

MIELEC. Rewolucyjne zmiany w systemie zatrudniania w szkołach powiatu mieleckiego

Od 1 września b.r. we wszystkich szkołach ponadgimnazjalnych na terenie powiatu, których organem prowadzącym jest mieleckie starostwo, będzie wprowadzona tzw. standaryzacja zatrudnienia. Oznacza to, że od nowego roku szkolnego liczba etatów w danej placówce będzie zależeć od jej oferty edukacyjnej. – Liczymy na to, że pomoże nam to zracjonalizować wydatki na oświatę – mówi wicestarosta Andrzej Bryła.

Na początku starostwo przeanalizowało ofertę edukacyjną i stan zatrudnienia we wszystkich prowadzonych przez siebie szkołach. Kolejnym etapem było określenie zasad organizacji zajęć i zatrudniania pracowników szkół, w tym nauczycieli.

Wiceszef PCEN: – To dobra inicjatywa, ale…
Nowy system będzie obowiązywać od 1 września tego roku. Robert Pluta, radny powiatowy, a zarazem wicedyrektor Podkarpackiego Centrum Edukacji Nauczycielskiej w Tarnobrzegu uważa, że wprowadzenie standaryzacji zatrudnienia w szkołach powiatu może  być istotną zmianą w zakresie efektywnego zarządzania zasobami ludzkimi w placówkach oświatowych.

Pluta dodaje jednak, że efektywność tego pomysłu mogłaby być jeszcze większa. Stałoby się tak, gdyby wpływ na zatrudnienie miał również nabór w danym roku szkolnym. – Wtedy jest to efektywne i zwiększa motywację placówki i kadry tam pracującej do pozyskiwania kolejnych uczniów, być może spoza terenu naszego powiatu – przekonuje wiceszef PCEN w Tarnobrzegu. Wicestarosta Andrzej Bryła odpowiada, że powiat bierze pod uwagę sugestie, aby wpływ na liczbę oddziałów miała również deklaracja uczniów.

- Mamy system naboru elektronicznego, uczestniczymy w symulacji i przygotowując ofertę edukacyjną mamy na uwadze taką elastyczność – mówi wicestarosta. – Jeśli rekrutacja wskaże, że któraś ze szkół będzie miała szczególne zainteresowanie uczniów, to jesteśmy w stanie na to elastycznie zareagować. Ale mówimy tutaj o jednym lub dwóch oddziałach w skali powiatu. A nie o wywróceniu wszystkiego do góry nogami – dodaje Andrzej Bryła.

***
Uzależnienie liczby etatów w szkołach od ich ofert edukacyjnych jest, moim zdaniem, “strzałem w dziesiątkę”. Oczywiście system ten wymaga jeszcze dopracowania (choćby wprowadzenia zapisu, że wpływ na stan zatrudnienia w szkole ma też liczba przyjętych uczniów), ale na pewno to ruch w dobrą stronę. Oby takich jak najwięcej.

Paweł Galek

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.