Będziemy latać do Edynburga, Brukseli, Rzymu i Dortmundu?

JASIONKA. Trwa inwestycyjny boom na rzeszowskim lotnisku, ale nowe połączenia lotnicze wciąż są wielką niewiadomą

Budowa nowej wieży kontroli ruchu lotniczego w Jasionce rozpocznie się latem. W maju będą gotowe nowe płyty postojowe dla samolotów, a elementy konstrukcyjne terminalu pasażerskiego już wyrosły ponad poziom gruntu. Powstaje też nowa strażnica dla lotniskowej straży pożarnej i wkrótce będzie budowana równoległa do pasa startowego droga kołowania dla samolotów. A co dla pasażerów?

Pod wielkim znakiem zapytania stoją letnie bezpośrednie połączenia transatlantyckie z Rzeszowa do Nowego Jorku. Choć wciąż nie ma ostatecznej decyzji władz LOT-u, to jest już niemal pewne, ze polski narodowy przewoźnik lotniczy nie wznowi w tym roku tych rejsów.

- Prowadzimy w tej sprawie rozmowy z amerykańskimi liniami lotniczymi i jeszcze w tym tygodniu spodziewamy się ostatecznej odpowiedzi – informuje Stanisław Nowak, prezes Portu Lotniczego „Rzeszów – Jasionka”. – Nieoficjalnie wiemy, że to nowe połączenie jest już reklamowane za oceanem.

Nowe kierunki europejskie

Na pewno wiadomo już, że od 27 marca będą z Jasionki latały samoloty do Girony w Hiszpanii. Utrzymane zostaną połączenia do Londyny (lotniska Stansted i Luton), Bristolu, Birmingham i Dublina. Najprawdopodobniej wiosną wróci do rozkładu lotów kierunek East Midlands w hrabstwie Nottingham. Nadal też będą latały samoloty Lufthansy do Frankfurtu nad Menem.

- Bardzo chcielibyśmy uruchomić rejsy do Rzymu, bo zainteresowanie tym kierunkiem jest ogromne wśród mieszkańców Podkarpacia – mówi Stanisław Nowak. – Jednak z niezależnych od portu przyczyn małe są szanse na otwarcie takiego połączenia już w tym roku. Bardziej realne wydaje się wprowadzenie do letniego rozkładu Brukseli i Edynburga. Trwają rozmowy w tej sprawie.

Jutro rozpocznie się też kolejny etap negocjacji z nowym przewoźnikiem, który chciałby dwa razy w tygodniu latać z Jasionki do jednego z niemieckich portów lotniczych. Najprawdopodobniej będzie to Dortmund lub Duseldorf, choć niewykluczona jest także Kolonia.

Pegasus 21 zawitał na wieżę

Rzeszowscy kontrolerzy lotniczy są już wyposażeni w nowoczesny system Pegasus 21. Pozwala on na śledzenie na ekranie monitora lotu samolotów komunikacyjnych nie tylko w rejonie lotniska, ale na całym niebie nad Polską.

- Trwa wdrażanie tego systemu i kontrolerzy są szkoleni w jego obsłudze – informuje Krzysztof Banaszek, prezes Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej.

- To jednak dopiero początek naszych inwestycji w Rzeszowie. W połowie roku rozpoczniemy budowę nowej wieży kontroli ruchu lotniczego. Stanowisko kierowania lotami będzie położone prawie trzykrotnie wyżej niż obecnie, a sala operacyjna będzie znacznie większa. Zostanie oczywiście wyposażona w urządzenia nawigacyjne i łącznościowe najnowszej generacji. Planujemy także wymianę systemu ILS naprowadzającego samoloty do lądowania. Po tej modernizacji rzeszowskie lotnisko będzie mogło przyjmować samoloty niemal w każdych warunkach atmosferycznych.

Krzysztof Rokosz

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.