Beniaminek pokazał siłę

II LIGA. Niepowodzeniem zakończyła się wizyta piłkarzy Stali w Siedlcach. Biało-niebiescy na własnej skórze przekonali się jak groźna jest tamtejsza Pogoń. Szkoda tylko, że  zrobili to trochę na własne życzenie.

Ten mecz od początku nie układał się po myśli naszej drużyna. Być może inaczej by się był potoczył, gdyby na samym wstępie nie straciła ona bramki. – To był kuriozalny i przypadkowy gol. Po wrzutce w nasze pole karne, Tomek Margol wybijając piłkę, trafił nią w rywala, a ta po odbiciu od niego wpadła do naszej bramki. – relacjonował po meczu trener Stali Andrzej Szymański.

Jego podopieczni szybko próbowali zewrzeć szyki i odrobić straty, ale łatwo o to nie było, bo niesieni  dopingiem kibiców, gospodarze dążyli do strzelenia kolejnych bramek. Stalowcy mieli okazję do wyrównania, ale brakowało im wykończenia. -  Bardzo dobrze bronił bramkarz rywali, a moim zawodnikom zabrakło spokoju i wyrachowania. Na dodatek, miejscowym znów udało się nas zaskoczyć po przypadkowej akcji, Piotr Duda tak niefortunnie wybił piłkę spod naszej bramki, że ta idealnie spadła na nogę jednego z rywali, który strzałem zza linii pola karnego, pokarał nas drugim golem. – dodał szkoleniowiec Stali, który w tym meczu dał szansę debiutu niedawno pozyskanym braciom Góreckim. – Michał zagrał w drugiej połowie i pokazał kilka ciekawych zagrań. Miał też dwie bramkowe okazje, których niestety nie wykorzystał. Widać, że ma potencjał, brakuje mu natomiast siły fizycznej. Popracujemy z nim nad tym elementem, a wtedy powinien pokazać pełnię swoich możliwości. Jego brat Jakub grał krócej i mniej go było widać na boisku, wypadł poprawnie. – ocenił trener Szymański.

W sobotę nie mógł on wystawić do gry kontuzjowanego Wojciecha Reimana i jak twierdzi ucierpiała na tym gra ofensywna jego zespołu. – Zastępował go Łukasz Krzysztoń i dopóki miał siły, robił to nieźle. Trochę brakowało nam jakości w grze ofensywnej. Pogoń pokazała się jako silny zespół, ale mogliśmy osiągnąć z ni lepszy rezultat. Tak się nie stało, trudno gramy dalej – zakończył nasz rozmówca.

POGOŃ 2
STAL
(1-0)
1-0 Marchel (2.)
2-0 Paczkowski(59.)
POGOŃ: Nerek – Marchel (82. Marchel), Krystosiak, Lendzion, Guzek, Kaliszewski, Rodak, Paczkowski (68.Grochowski), Kwiatkowski, Czerkas (57. Agu), Kosmalski.

STAL: Wietecha – Hus, Czarny, Duda (79. Wolanski), Zaborowski, Margol, Krauze, Krzysztoń (65. J. Górecki), Florian (46. M. Górecki), Maca (86. Rzeźnik), Prokic
Sędziował Andrzej Meler (Brodnica). Żółte kartki: Krystoniak oraz Zaborowski. Widzów 2500.
p

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.