Benzyna będzie kosztowała 5 zł?

- Jestem sceptycznie nastawiony do prognoz obniżek cen benzyny. W 2014 roku kierowcy będą płacić tyle samo, co w tym roku – twierdzi Ryszard Paulo, właściciel stacji paliw w Rzeszowie i członek Polskiej Organizacji Gazu Płynnego. Fot. Artur Getler
– Jestem sceptycznie nastawiony do prognoz obniżek cen benzyny. W 2014 roku kierowcy będą płacić tyle samo, co w tym roku – twierdzi Ryszard Paulo, właściciel stacji paliw w Rzeszowie i członek Polskiej Organizacji Gazu Płynnego. Fot. Artur Getler

PODKARPACIE. Niektórzy eksperci przekonują, że w przyszłym roku ceny paliw spadną. 

Czy za benzynę E95 zapłacimy w przyszłym roku mniej niż 5 zł? Tak twierdzą eksperci paliwowi, opierając swoje przekonanie na tym, że w 2014 r. cena baryłki ropy naftowej OPEC spadnie ze 110 dolarów do 103. Jednak są i tacy eksperci, jak Ryszard Paulo, członek Polskiej Organizacji Gazu Płynnego, który twierdzi, że kierowcy nadal będą tankowali paliwo za taką samą kwotę jak obecnie.

W tym roku średnia cena ropy gatunku Brent wynosi 110 dolarów za baryłkę. Eksperci prognozują jej spadek do 103 dolarów. Dlatego, zdaniem analityków paliwowych, oznacza to, że benzynę E95 będziemy tankować poniżej 5 złotych za litr. Teraz trzeba zapłacić za nią średnio 5,35 – 5,40 zł.

Jednak nie wszyscy eksperci są tego samego zdania i uważają, że benzyna nie będzie tańsza i będzie kosztować tyle samo, co w 2013 roku. Jednym z nich jest ekspert paliwowy z Podkarpacia.

– O tym, ile kosztuje benzyna w Polsce, decydują dwa polskie koncerny: Orlen i Lotos, a im chodzi wyłącznie o zyski – wyjaśnia Ryszard Paulo, właściciel stacji paliw w Rzeszowie i członek Polskiej Organizacji Gazu Płynnego. – Firmy te mimo niższej ceny za baryłkę ropy będą chciały utrzymać marżę rafineryjną na tym samym poziomie jak w 2013 roku. Nie zgodzą się więc na obniżenie ceny benzyny.

Jak dodaje rzeszowski ekspert, w skład ceny paliwa wchodzą też akcyza i VAT. Rząd nie zgodzi się na zmniejszenie z tego tytułu wpływów do budżetu, tym bardziej, że chce z tego źródła łatać dziurę w budżecie państwa. Nie można też, zdaniem Ryszarda Paulo, mówić, że np. od lutego 2014 r. zapłacimy mniej za benzynę, bo już teraz z wyprzedzeniem kupowana jest ropa za 110 dolarów za baryłkę i z niej będzie wytwarzana benzyna w przyszłym roku, co najmniej do czerwca. Czyli to paliwo nie będzie mogło być obniżone. O cenie decyduje też wartość dolara, a na razie nie wiadomo, ile ta waluta będzie kosztować w przyszłym roku.

Dr Jakub Bogucki, analityk portalu paliwowego e-patrol prognozuje, że do końca roku ceny poszczególnych paliw będą miały tylko drobne wahania. Byłyby to przedziały 5,35-5,45 zł za litr benzyny, 5,37-5,47 dla diesla i 2,65-2,73 dla autogazu.

Mariusz Andres

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
ROMAN
ROMAN
7 lat temu

wyjaśniam ; jest globalny system ustanawiania cen na rynkach światowych – za który odpowiadają Amerykanie to oni dopuścili do tego że giełdy opanowali spekulanci – za te przekręty nie odpowiadają osoby związane z całą infrastrukturą wydobywczą – oni wywindowali ceny do niebotycznych rozmiarów i zarabiają na spadkach i wzrostach. dziś wydobycie ropy w Iraku kosztuje w przedziale ; 1,5 – 2,5 dolara za baryłkę [ 1 baryłka to w przybliżeniu 158,98 litrów ropy – z tego otrzymujemy ; a/ 20 galonów benzyny [ jeden galon amerykański = 3,785 litra] czyli =75,70 litrów benzyny b/ 10 galonów ropy czyli = 37,78… Czytaj więcej »

don
don
7 lat temu

Ja ekspertem nie jestem ale wiem że będziemy tankować za więcej jak 5 zł a możliwe że za mńej ale na pewno cena nie spadnie poniżej 3.50 zł za litr chyba że