Bez rewelacji archeologicznych

Fot. Archiwum

RZESZÓW. Archeolog Antoni Lubelczyk, który prowadzi nadzór archeologiczny przy budowie fontanny multimedialnej na pl. Armii Krajowej , nie stwierdził żadnych znalezisk.

– Udało się jedynie potwierdzić, że w tym miejscu, jak pokazuje to plan Wiedemanna z XVIII w., faktycznie przechodził główny szlak kanału, jaki otaczał zamek Lubomirskich. Plan Wiedemanna jest więc wiarygodnym źródłem historycznym  – mówi archeolog z Muzeum Okręgowego w Rzeszowie.

– Podjęto ochronę archeologiczną na placu budowy, bo można się było spodziewać utopionych w bagnie cennych rzeczy, np. fragmentów armat. Niestety, nie stwierdzono takich zabytków. Ochrona archeologiczna nadal jest prowadzona, ale nie sądzę, by znaleziono cokolwiek, gdyż inwestor skończył już głębokie wykopy – dodaje Antoni Lubelczyk.

ps

3
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
Dziadekblokers Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
blokers
Gość
blokers

czy ten specjalsta od wykopków podlega sluzbowo Ferencowi??

Dziadek
Gość
Dziadek

Wykopy pod fontannę były dość „płytkie”. Przez ponad 250 lat teren został podniesiony na tyle, iż nie udało się faktycznie dotrzeć do pierwotnego koryta sadzawki z wyspą pośrodku na której to stała altana w stylu chińskim.

blokers
Gość
blokers

już są glębokie wykopy i znow ta dziadyga postawila rzeszowian przed faktem dokonanym