Bez szczepień choroby zakaźne będą zabijać

Fot. Archiwum

W związku z zamieszaniem wokół obowiązkowych szczepień (w Sejmie leży projekt ustawy optujący za likwidacją obowiązku szczepień) z Adamem Sidorem, podkarpackim państwowym wojewódzkim inspektorem sanitarnym, rozmawia Anna Moraniec.

Projekt ustawy znoszący obowiązkowe szczepienia przeszedł w pierwszym czytaniu. Jak pan to skomentuje? Dlaczego utrzymanie status quo jest tak ważne?
– Szczepienia ochronne są najskuteczniejszą formą zwalczania chorób zakaźnych i największym osiągnięciem człowieka w dziedzinie medycyny. Ratują życie, chronią przed powikłaniami związanymi z chorobami zakaźnymi, a także  chronią tych, którzy ze względu na stan zdrowia nie mogą z nich skorzystać. Są niezbędne do ochrony zdrowia obywateli.

– Czym może skończyć się odstąpienie od obowiązku na rzecz dobrowolności szczepień?
– Odstąpienie od obowiązkowych szczepień może w konsekwencji znacząco obniżyć poziom wyszczepialności do wskaźników, które nie będą gwarantowały bezpieczeństwa epidemiologicznego. Na konsekwencje takich działań  nie będziemy musieli długo czekać, a to czego się najbardziej  obawiamy to możliwość  wzrostu liczby zachorowań,  do rozmiarów epidemii.   Dzięki szczepieniom uzyskano w Polsce bardzo niskie wskaźniki zapadalności, a o niektórych chorobach zakaźnych  po prostu już zapomnieliśmy. Zniszczenie tak dobrze funkcjonującego systemu szczepień, szczególnie w dobie intensywnych ruchów migracyjnych ludności, stanowi poważne zagrożenie dla zdrowia publicznego. Obserwując doświadczenia innych krajów, gdzie obowiązek szczepień został zniesiony widzimy powrót do obowiązkowych szczepień, a nawet zaostrzenie wymagań, np. w przypadku dzieci przyjmowanych do żłobków, przedszkoli. 

Choroby zakaźne nie znają granic, mogą szerzyć się w nieprzewidywalnym tempie, są zagrożeniem dla życia, a ich powikłania bardzo często w sposób nieodwracalny zmieniają jakość życia.

Dziękuję za rozmowę.

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.