Bezbronni gangsterzy uzbrojeni po zęby

Prokuratura zaprezentowała cały arsenał broni, którą mieli się posługiwać domniemani członkowie gangu. Fot. Bogdan Myśliwiec

TARNOBRZEG. Wypierają się udziału w zorganizowanej grupie przestępczej o charakterze zbrojnym, ale we wtorek prokuratura zaprezentowała kilkanaście sztuk broni, którą wykorzystywali podczas napadów.

We wtorek przed Sądem Okręgowym miała miejsce kolejna odsłona procesu domniemanej grupy przestępczej. Na ławie oskarżonych w tej sprawie siedzi sześciu mężczyzn. Tylko jeden z nich przyznaje się do zarzucanych mu czynów, pozostałych pięciu twierdzi, że nigdy nie brali udziału w napadach, nie mieli do czynienia z bronią i nie mają pojęcia dlaczego zostali oskarżeni o zorganizowanie gangu o charakterze zbrojnym.

Proces oskarżonych o zorganizowanie grupy przestępczej, która odpowiada za kilka spektakularnych napadów na właścicieli kantorów w Stalowej Woli, Krzątce, Staszowie oraz napadu na bank w Gościeradowie trwa już od kilku miesięcy. Sąd przesłuchał już w trakcie ponad dwudziestu rozpraw kilkudziesięciu świadków, ale dopiero we wtorek zaprezentowana została broń, z której domniemani gangsterzy mieli mierzyć do osób, które napadali.

Mieli czym strzelać
Arsenał broni, jaką zgromadziła w tej sprawie prokuratura, jest szokujący. Według śledczych, oskarżeni mieli do dyspozycji kilkanaście sztuk broni różnego rodzaju, poczynając od broni krótkiej do długiej, w tym także tzw. shotgun o kalibrze 14 mm.

Tomasz K., oskarżony, który jako jedyny przyznaje się do udziału w napadach, a jego zeznania obciążają pozostałych członków grupy, rozpoznał wtorek broń, którą miał przy sobie podczas napadów w Stalowej Woli, Gościeradowie, Staszowie i Stalowej Woli.

Świadkowie widzieli tylko lufy
Broni nie rozpoznali natomiast wezwani na rozprawę świadkowie, czyli poszkodowani, do których mierzono podczas napadów. Jeden ze świadków przyznał, że widział tylko lufę broni, która wystawała spod kurtki napastnika, drugi także nie był w stanie określić, czy to właśnie dokładnie z tej broni, którą zaprezentowano na rozprawie, celowano do niego podczas napadu. Przyznał jedynie, że według niego była to broń krótka.

Zeznania współosadzonego
Na wtorkowej rozprawie odbyło się także przesłuchanie świadka, który odbywał karę pozbawienia wolności w tej samej celi co Tomasz W., sprawca śmiertelnego pobicia ekskluzywnej prostytutki w Monachium i kolejny z członków domniemanej grupy przestępczej. Został on już skazany za przestępstwo popełnione na terenie Niemiec. Franciszek S. przyznał, że Tomasz W. chwalił mu się, że zabił dziewczynę w Niemczech oraz że brał udział w napadach na północy Podkarpacia. Przyznał także, że Tomasz W., którego zeznania obciążają siedzących na ławie oskarżonych w toczącym się obecnie procesie, w więzieniu zachowywał się dziwnie, by sprawiać wrażenie chorego psychicznie. Zeznanie to było o tyle istotne, że obrońcy oskarżonych ze względu na problemy psychiczne Tomasza W. mogliby przed sądem podważać wartość jego słów.

Małgorzata Rokoszewska

do “Bezbronni gangsterzy uzbrojeni po zęby”

  1. ROMAN

    no tak ale dostęp do broni powinie być powszechny – dawniej każdy miał szable i broń i było cacy – a teraz co 80 tyś. wojska – dobre do obrony stolicy – rezerw nie ma – nieliczni mają stare kosy na sztorc w stodołach – jeszcze jakieś zapasy po lasach z II-giej. wojny – a strażnicy poumierali i nikt nie wie gdzie zakopana – no to czym się reszta ma bronić –
    a tu straszą dookoła ; to rebelia tu / to tam/ to w Malii / to w Syrii / to islamiści tu to szyici tam a tu znowu jacyś sunnici – to Korea puk rakieta poleciała – a u nas 4 samoloty na chodzie a 2 to chyba jeszcze Litwy pilnują-
    więc wcale się nie dziwię że „goście ” samoistnie się dozbrajają

  2. sylwek

    Co wy tu wypisujecie????!!! Przecież w tej sprawie prokuratura nie zabezpieczyła ANI JEDNEJ SZTUKI BRONI a ta prezentowana w sądzie została przyniesiona przez policjantów. Zresztą co tu się dziwić skoro wg was jeden z nich się przyznaje a tak naprawdę przyznaje się dwóch

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.