Ogrzewanie postojowe

Nieco wcześniej niż zwykle zakończyła się ostatnia przedświąteczna giełda samochodowa przy ulicy Spichlerzowej w Rzeszowie. Na plac giełdowy wjechało ponad 500 aut, a więc prawie dwa razy więcej niż przed tygodniem.

Zima nie odpuszcza i po raz kolejny pokazała swoje prawdziwe oblicze. Temperatura wcześnie rano wynosiła ok. -10 stopni, dodatkowo odczucie zimna potęgował silny wiatr wiejący z południa. Pomimo tego na placu pokazały się tłumy giełdowiczów. Nie wszyscy przyjechali w celu zakupu auta, na przygiełdowym bazarze można było nabyć wszelkie artykuły związane ze świętami, a więc choinki świeże i sztuczne, światełka, bombki i inne.

Zimową porą nie do przecenienia stają się pojazdy wyposażone w system ogrzewania postojowego. Komfort wsiadania do ciepłego pojazdu oraz brak konieczności skrobania szyb, to podstawowe, ale nie jedyne zalety takiego rozwiązania. Ogrzewanie postojowe wpływa na temperaturę silnika, co bezpośrednio przekłada się na bezproblemowy rozruch, a więc i mniejsze zużycie paliwa oraz oszczędność akumulatora. W system ten wyposażona była toyota rav4 z 2001 roku i silnikiem 2,0 d4d, którą właściciel wycenił na 37,5 tys. zł. Drugim pojazdem przyjaznym kierowcy w zimie był BMW 530 z 2004 roku i jednostką napędową o pojemności 3,0 d, bogato wyposażony m.in. w automatyczną klimatyzację, system nawigacji, sensory deszczu i zmroku, biksenony oraz automatyczną skrzynię tiptronic. Auto można było nabyć już za 52,5 tys. zł.

Ceny paliw na wszystkich stacjach w Polsce idą ostro w górę. Do przekroczenia psychologicznego poziomu „5 zł” za litr popularnej 95-tki pozostało już naprawdę niewiele. W tej sytuacji sporą popularnością cieszą się pojazdy oszczędne, spalające średnio mniej niż 5 litrów paliwa na 100 km. Jednym z nich, a zarazem najbardziej wyróżniającym się na giełdzie była toyota prius z napędem hybrydowym – elektrycznym, wspomaganym silnikiem spalinowym. Pojazd podczas ruszania i przy niskiej prędkości wykorzystuje silnik elektryczny w całości zasilany baterią. W czasie dużego przyspieszenia i jazdy ze stałą prędkością, uruchomiony zostaje silnik spalinowy, który napędza prądnicę zasilającą silnik elektryczny. Dodatkowo zastosowano tutaj system odzyskiwania energii podczas zwalniania i hamowania. Dzięki technologii napędu hybrydowego, udało się zmniejszyć ilość spalanego paliwa do 3,5 – 4 litrów na 100 km, co można już uznać za wynik satysfakcjonujący. Specyfika układu sprawia, że pojazd idealnie nadaje się do jazdy w mieście. Omawiany pojazd został wyprodukowany w 2007 roku. Wyposażony w jednostkę napędową o pojemności 1,5 oraz automatyczną skrzynię biegów można było nabyć za 45 tys. zł. Nieco tańszą alternatywą dla toyoty wśród oszczędnych aut był opel corsa z 2009 roku i silnikiem 1,0 ecotec. Średnie spalanie dla tego pojazdu wynosi 4 l / 100 km. Model wyposażony był m.in. w systemy abs, esp i 4 poduszki, a właściciel wycenił go na 23,9 tys. zł.

Import używanych samochodów osobowych w listopadzie spadł w porównaniu do poprzedniego miesiąca. Jak informuje Instytut Badania Rynku Motoryzacyjnego SAMAR, w listopadzie zarejestrowano 56 829 samochodów osobowych a więc w porównaniu do października obserwujemy spadek na poziomie 11,24%. Od początku roku zarejestrowano już 675 018 sztuk samochodów osobowych z importu. Największym zainteresowaniem wśród importerów cieszyły się modele w wieku od 4 do 10 lat, które stanowiły 46,29 % wszystkich sprowadzonych do Polski samochodów, natomiast młodsze pojazdy to zaledwie 10,51% całego importu.

Maciej Wolski

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.