Bezcenne starodruki odkryto w Kolbuszowej. FILM

- Jesteśmy wdzięczni, że ten księgozbiór nie leży gdzie w szafie na plebanii, ale stał się własnością wszystkich tych, którzy interesują się historia naszego miasta i regionu – mówi Andrzej Jagodziński, dyrektor kolbuszowskiej biblioteki. Fot. Autor

KOLBUSZOWA. Najstarsze księgi powstały ponad sto lat wcześniej, niż samo miasto.

Dokładnie 426 starych ksiąg, w tym 172 starodruki, trafiło w 10-letni depozyt do Miejskiej i Powiatowej Biblioteki Publicznej. Najstarsze woluminy pochodzą z XVI wieku, a więc są o grubo ponad sto lat starsze niż sama Kolbuszowa, jako miasto. Nie byłoby tego, gdyby nie odkrycie, jakiego podczas robienia porządków w parafialnej bibliotece dokonał ks. Lucjan Szumierz, proboszcz parafii p.w. Wszystkich Świętych.

Księgozbiór składa się z woluminów pisanych w wielu językach: polskim – 101 (XIX w.), niemieckim – 85, łacińskim – 66, włoskim i hebrajskim (po jednej). Najstarsze pozycje pochodzą z XVI wieku, podczas, gdy lokacja Kolbuszowej miała miejsce sto lat później.

Są nadgryzione nie tylko przez czas

Cała kolekcją, decyzją ks. proboszcza Lucjana Szumierza, trafiła z parafii do Miejskiej i Powiatowej Biblioteki Publicznej w 10-letni depozyt. – Na początku trzeba było księgozbiór uporządkować i opisać, co nie było sprawą łatwą – wspomina Andrzej Jagodziński, dyrektor MiPBP. – Ale dzięki temu dowiedzieliśmy, co mamy. Na szczęście księgi przechowywane były w suchym miejscu. Dzięki temu nie zagraża im pleśń – zaznacza Jagodziński.

– Natomiast widać, że niedaleko parafialnej biblioteczki były gryzonie, bo niektóre woluminy są nadgryzione. Dlatego będziemy zabiegać o pozyskanie dotacji na odnowienie poszczególnych pozycji, mam na myśli głównie starodruki. Teraz cały księgozbiór trafi do specjalnej komory, która zabezpieczy go przed dewastacją. Każdy z woluminów ma swoją historię. Widzimy tam opisy, notatki, podpisy właścicieli itd. – wylicza szef biblioteki.

Stare księgi chcą umieścić w… Internecie

- Dzięki badaniom powinniśmy odtworzyć historię tej kolekcji, ustalić aktywność księży i darczyńców, a także ustalić, jak ta kolekcja się rozwijała. Czynimy starania, aby ten księgozbiór w formie cyfrowej umieścić na naszej stronie internetowej. Jakie są najcenniejsze księgi? Dla nas bibliotekarzy cały ten zbiór jest bezcenny. Najstarsza z ksiąg powstała w 1535 r. Ale wkrótce może trafić do nas jeszcze cenniejszy zabytek  – zapowiada tajemniczo.
- Wiedzieliśmy, że na terenie parafii kolegiackiej istnieje bardzo cenny księgozbiór. Mówiły o tym źródła historyczne. Teraz mamy tę kolekcję u siebie. Było to możliwe dzięki jakiejś opatrzności. Bo przecież Kolbuszową wiele razy trawił ogień. Były wojny i rabunki. A mimo tego księgi przetrwały i dziś mogą być świadectwem przeszłości. Mamy namacalny dowód, że dbałość o kulturę miało tu miejsce też przed wiekami – dodaje Jagodziński.

Paweł Galek


do “Bezcenne starodruki odkryto w Kolbuszowej. FILM”

  1. Tadek

    w Kolbuszowie są ludzie zaradni

  2. ja

    W Paryżu zginęło w Kolbuszowej znaleźli ….

  3. stefancierucha

    czyżby nareszcie nastał gospodarz w parafi? wcześniej nikt pożąków nie robił?-no tak czasy się zmienają…

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.