Bezczelne słowa ambasadora Rosji

Na 3 miesiące więzienia warszawski Sąd Rejonowy skazał 28-letniego mężczyznę (z prawej) oskarżonego o znieważenie policjanta podczas „Marszu Niepodległości”. Fot. PAP
Na 3 miesiące więzienia warszawski Sąd Rejonowy skazał 28-letniego mężczyznę (z prawej) oskarżonego o znieważenie policjanta podczas „Marszu Niepodległości”. Fot. PAP

MOSKWA, WARSZAWA. Po ataku na polską ambasadę.

– Trzeba zrobić tak, żeby Polacy zachowywali się we właściwy sposób – powiedział ambasador Rosji, Aleksandr Aleksiejew po wyjściu z MSZ w Warszawie.

Aleksiejew został wezwany do MSZ po tym, jak trzech bojówkarzy obrzuciło racami ambasadę Polski w Moskwie. To mógł być odwet za zajścia pod ambasadą Rosji w Warszawie 11 listopada. Policja zatrzymała nie tylko trzech uczestników akcji, ale także fotoreportera, który rejestrował ich działania. Uczestnicy akcji rozwinęli też transparent z hasłem „Rosja od Warszawy po Port Artur!”.

Ambasador Rosji otrzymał jednocześnie polską notę dyplomatyczną dotyczącą incydentów wokół ambasady Federacji Rosyjskiej. – Wyjaśniamy to, co się wydarzyło w Moskwie pod polską ambasadą. W każdym razie nie ma to nic wspólnego z tym, co wydarzyło się pod naszą ambasadą ani pod względem rozmiarów, ani złożoności tego, co się stało – powiedział ambasador Rosji.

Aleksiejew, po wyjściu ze spotkania w polskim MSZ, tłumaczył, że to, co zaszło w Warszawie 11 listopada, „było o wiele gorsze” niż to, co wydarzyło się w środę rano w Moskwie. Na pytanie dziennikarzy, czy strona rosyjska powinna przeprosić Polskę, odpowiedział: – To trzeba wyjaśnić. Trzeba zrobić tak, żeby Polacy zachowywali się we właściwy sposób.

Jak ustalił tygodnik „Do Rzeczy”, 20 minut przed wybuchem zamieszek pod warszawskim squatem przy ul. ks. Skorupki i ul. Wilczej sztab operacyjny policji dysponował już informacjami, że w tym miejscu może dojść do zamieszek, bo „szykuje się do nich grupa lewaków”. Pomimo tej wiedzy zdecydowano jednak o wycofaniu funkcjonariuszy, a informację o możliwym zagrożeniu przekazano jedynie organizatorom Marszu Niepodległości. Policjantów wycofywano też z terenów innych zagrożonych zamieszkami.

TVN 24/ps

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
10 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
iza
iza
7 lat temu

A do tego przekaz, że to wszystko wina PiS. Gdyby nie PiS – to TUSK zrobiłby kraj mlekiem i miodem płynący.
Jak to Zdradek powiedział: dorżniemy watahę i …. wsio nasze, a przede wszystkim nasza władza.
Wyśmiać i moczem olać to co uwiera.

Zamieszki w Warszawie i Jarosław Kaczyński w Krakowie – to jeden obraz w telewizji. Toż to dopiero podprogowa manipulacja na grę skojarzeń. Mówisz Kaczyński myślisz zamieszki. Jak w wierszu znanego rewolucjonisty.

oczkiem
oczkiem
7 lat temu

Trzech bojówkarzy atakowało ambasadę Polski w Moskwie i jednocześnie fotoreporter „nakręcał” film z tego ataku czyli wszystko na zamówienie i na sprzedaż. Śmieszne czy straszne?

HULIO DEMONIDES
HULIO DEMONIDES
7 lat temu

TVN- KOCHANI , TO OBCA STACJA ,KTÓRA JEST OPŁACANA PRZEZ NASZYCH NAJGORSZYCH WROGÓW!!! PAMIĘTAJCIE ABY NIE ŁASIĆ SIĘ NA ICH „PIĘKNE SŁÓWKA”> TYKLKO CIEMNOTA NIE WIDZI JAKĄ POLITYKĘ PROGRAMOWĄ MA TO ŚCIERWO!

arek
arek
7 lat temu

A czy ktoś zauważył że ORMO (tzw. Policja) było w maskach ? A zamaskowani chuligani czekali na wejście na antenę TVN – sam widziałem , jak padła komenda – za 5 sekund wchodzimy na wizję,To wszystko wyjaśnia !

pisul
pisul
7 lat temu

Tusk kreci lody po staremu a tvn pompuje trociny do glow o 19… ktos sie jeszcze daje na to nabierac

Ambroży
Ambroży
7 lat temu

Gowin: zamieszki 11 listopada mogły być prowokacją Tuska przeciw PiS – niezalezna.pl /Gazeta Polska Jarosław Gowin, który przez wiele lat był członkiem PO, wie, do czego zdolny jest Donald Tusk i jego współpracownicy. Polityk stwierdził dziś w TVN24: „Nie wykluczam, że 11 listopada chodziło o to, żeby doszło do zamieszek. Żeby Platforma mogła przedstawiać się jako gwarancja spokoju i bezpieczeństwa przeciwko rozszalałym watahom PiS”. „Policja zachowywała się tak, jakby na rękę jej było doprowadzenie do zamieszek. Wycofywała się z miejsc szczególnie zapalnych i nie wykluczam takiego scenariusza, że chodziło o to, aby doszło do zamieszek po to, żeby obóz rządzący… Czytaj więcej »

rzeszowiak
rzeszowiak
7 lat temu
Reply to  Ambroży

Zamieszki w Warszawie to POKLOSIE postepowania PiS-u w Polsce.
Opozycja nie w taki sposob powinna dzialac w Sejmie !
Jak sie walczy z legalnie wybrana wladza w wyborach powszechnych organizujac manifestacje i burdy na ulicach i pod pomnikami to inni widzac ze mozna to czynic bezkarnie stosuja te same metody.

ROMAN
ROMAN
7 lat temu

jak sobie przypominam to chyba pierwszy konflikt polsko- rosyjski nastąpił w 1480 roku gdy władza tatarska upadła nad Księstwem Moskiewskim i kiedy ono [ Iwan III] przejął znaczne obszary Rusi będącej w posiadaniu Litwy – a ta związana z unią z Polską wmieszała ją w konflikt i tak to trwa przez ; 533 lata –
skutek jest taki że cały czas dostajemy srogie baty.

Ambroży
Ambroży
7 lat temu

Czy nie macie SN lepszych służących Narodowi przekazów niż :Towarzystwo Dziennikarskie działa od półtora roku, a wśród jego członków założycieli są m.in. Seweryn Blumsztajn, Wojciech Maziarski, Jan Ordyński, Dorota Warakomska, Jacek Żakowski, Wojciech Mazowiecki, Cezary Łazarewicz, Joanna Solska i Jacek Rakowiecki.????