Bezlitośni ze stałych fragmentów

Tomasz Płonka (drugi z lewej) zwykle wygrywał pojedynki główkowe w meczu ze Stalą Mielec. Fot. Paweł Bialic

III LIGA. IZOLATOR BOGUCHWAŁA – STAL MIELEC. Mielczanie przegrali drugi mecz z rzędu i do lidera tracą już 6 punktów.

Jeden rzut wolny i dwa rzuty rożne wystarczyły gospodarzom, aby odprawić z kwitkiem Stal Mielec. Dwie celne główki Płonki i jedna Brockiego sprawiły, że bramkarz gości Wojciech Daniel musiał sięgać po piłkę do bramki w jednym meczu prawie tyle samo razy, co w całej rundzie (do niedzieli Stal straciła tylko 4 gole w lidze).

ZOBACZ ZDJĘCIA

Gorzką pigułkę trenerzy i kibice mielczan mogliby przełknąć bez mrugnięcia okiem, gdyby Stal zagrała źle. Na boisku w Boguchwale było jednak inaczej. – Zagraliśmy w sumie dobry mecz, ale co z tego – załamywał po meczu ręce coach Stali, Włodzimierz Gąsior.

Kombinacyjna Stal
Od początku spotkania goście pokazywali niemal w każdej akcji to z czego są znani – ładną, kombinacyjną grę, często z pierwszej piłki. W ten sposób stworzyli sobie w pierwszej połowie dwie dogodne sytuacje. Pierwszej z nich nie wykorzystał Kamil Radulj (strzał głową obronił Pawlus) drugą zmarnował Maciej Domański (strzał minimalnie obok słupka).

Miejscowi umiejętni się bronili, lub jak kto woli, mieli sporo szczęścia. W 30 min. rzut wolny na 30 metrze wykonywał Jarosław Skiba. Zagrał na 16 metr do Tomasza Płonki, który uderzył w stronę dalszego słupka. Piłka leciała lobem dość długo i wpadła pod poprzeczkę. Daniel nie zareagował.

Głową w mur
Obraz gry po przerwie nie uległ zmianie. Ponownie Stal prezentowała się lepiej – grę Stali oglądało się naprawdę przyjemnie. Co z tego skoro goście razili nieskutecznością. Dwoili się i troili Michał Pruchnik czy Kamil Radulj. Nie mogli jednak trafić do bramki, bo albo minimalnie przestrzelali, albo trafiali w poprzeczkę, albo dobrze bronił bramkarz gospodarzy.

Izolator natomiast jeszcze dwa razy wykonał dobrze rzuty rożne. W obu przypadkach podawał z narożnika pola karnego Bartosz Karwat. Jego podania na następne bramki zamienili kolejno Tomasz Płonka i Sebastian Brocki.

Paweł Bialic

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.