Bezpieczeństwo nad wodą wymaga rozwagi wszystkich

Fot. Wit Hadło

Fot. Wit Hadło

Podczas ratowania tonącego ważne jest zadbanie o bezpieczeństwo osoby ratującej.

- Utonięcie jest to śmierć na skutek zalania górnych dróg oddechowych. Może ono nastąpić bez świadomości tonącego (np. wrzucenie do wody osoby nieprzytomnej), jest to wtedy utonięcie nietypowe lub w sposób typowy, gdy tonący do końca zachowuje pełną świadomość – mówi dr n. o kulturze fizycznej Iwona Tabaczek-Bejster, Kierownik Samodzielnej Pracownia Ratownictwa Specjalistycznego na UR, instruktor ratownictwa WOPR. – Długość procesu tonięcia typowego (w zależności od właściwości osobniczych) trwa pomiędzy 3,5 do 6 min. Jest to czas na podjęcie działań przez ratowników.

Udzielenie pomocy ofiarom wypadku, również nad wodą jest naszym prawnym i moralnym obowiązkiem. – Czasami wystarczy podać wiosło, gałąź, linę, czy ręcznik, aby ocalić czyjeś życie. Ratując staramy się nie wchodzić w bezpośredni kontakt z osobą tonącą – ostrzega nasz ekspert.

Ratuj z głową
Jeżeli u tonącego podejrzewamy uraz kręgosłupa (widzieliśmy, że ktoś skoczył na głowę, lub unosi się z twarzą zanurzoną w wodzie) możemy wykorzystać sprzęt, który mamy koło siebie np. deskę, gałęzie, plecak, ręcznik. Może być to też np. bluza, z której robimy prowizoryczny kołnierz na szyję poszkodowanego, albo kilka gałęzi. Kolejność wykonywanych czynności to ułożenie na plecach w wodzie, unieruchomienie głowy, sprawdzenie oddechu. Jeżeli wyczuwamy oddech pozostawiamy ofiarę w wodzie z ustabilizowanym kręgosłupem i czekamy na przybycie fachowej pomocy. Gdy tonący nie oddycha musimy wyciągnąć go na brzeg (tak, aby nie pogorszyć stanu ofiary – stabilizacja kręgosłupa). Tu pomoc zaczynamy od udrożnieniu dróg oddechowych (przez odgięcie głowy z równoczesnym uniesieniem żuchwy. W przypadku osób z podejrzeniem urazu kręgosłupa szyjnego metoda ta jest niewskazana. W takich przypadkach stosuje się wysunięcie żuchwy. Polega ono na założeniu zębów szczęki dolnej na zęby szczęki górnej). Następnie rozpoczynamy reanimację. Zaczynamy od 5 wdechów ratowniczych, a potem wykonujemy 30 ucisków na dwa wdechy (przez minutę). Wzywamy pogotowie (jeżeli nikt tego wcześniej nie zrobił). – Gdy wzywasz pomoc przestrzegaj kilku podstawowych zasad: przedstaw się i podaj nr telefonu, z którego dzwonisz; podaj nazwę miejscowości i opis miejsca zdarzenia (punkt odniesienia: przystań, pomost itp.); opisz stan ofiary – mówi dr Tabaczek-Bejster .

Przyczyny utonięć
Utonięcia mogą być spowodowane: uwarunkowaniami fizjologicznymi: – wstrząsem termicznym (podczas nagłego wejścia do zimnej wody przez osoby przebywające przez dłuższy czas na słońcu, czy też wypadnięcia za burtę lub wywrotki jednostki pływającej. Dotyczy to szczególnie osób cierpiących na schorzenia układu sercowo-naczyniowego; hipotermią (stan nadmiernego oziębienia organizmu spowodowany zbyt długim przebywaniem w niskiej temperaturze – temperatura głęboka ciała spada poniżej 35°C. Początkowym objawem hipotermii jest: „gęsia skórka”, dreszcze, skurcze mięśni twarzy, bladość skóry. Następnie wzrasta ciśnienie krwi, następuje przyśpieszenie oddechu i akcji serca, co prowadzi do niedotlenienia mózgu i omdlenia; skurczami mięśni (długo utrzymującymi się, bolesnymi napięciami mięśnia lub grupy mięśni. Skurczom sprzyja niska temperatura wody, stres, pływanie po obfitym posiłku, pod wpływem alkoholu lub narkotyków. Powodem utonięć jest też zjawisko tzw. zaśnięcia pod wodą (występuje podczas nurkowania poprzedzonego wzmożoną wentylacją płuc tzw. hiperwentylacją) oraz urazy fizyczne (np. złamania przy skokach).

- Utonięcia mogą być spowodowane ponadto niekorzystnymi warunkami wodnymi (wiry, prądy, silny nurt) lub będącymi następstwem niewłaściwego zachowania się nad wodą (alkohol, narkotyki, brawura) – mówi nasz ekspert.

Anna Moraniec

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.