Bezrobocie spada, ale pracy coraz mniej

Ludzie, mając do wyboru pracę sezonową w kraju i za granicą, wybierają tę ostatnią. Fot. Wit Hadło

PODKARPACIE. Stopa bezrobocia spadła z 17 proc. w marcu br. do 16,4 proc. w kwietniu. 

Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej opublikowało na swojej stronie najnowsze dane dotyczące liczby osób zarejestrowanych w urzędach pracy. Resort chwali się, że to kolejny miesiąc, kiedy spada bezrobocie. Problem w tym, że tylko liczbowo, bo ofert pracy jest wciąż mało.

W końcu marca br. w urzędach pracy w regionie zarejestrowanych było162 tys. bezrobotnych. W kwietniu ich liczba zmniejszyła się o 5,6 tys. osób. Daje nam to stopę bezrobocia na poziomie 16,5 proc. To nadal więcej niż w analogicznym okresie zeszłego roku, kiedy to na Podkarpaciu stopa bezrobocia rejestrowanego wyniosła 15,7 proc. Czyżby spadek bezrobocia to skutek działań resortu pracy? Sam wiceminister Jacek Męcina w rozmowie z mediami przyznał, że liczba zarejestrowanych w urzędach pracy zmniejszyła się na skutek rozpoczęcia prac sezonowych.

Jednak spadek ten był słabszy niż rok temu, bo do urzędów pracy pracodawcy zgłosili mniej ofert pracy i aktywizacji zawodowej.

Mniej chętnych do pośredniaków
Dlatego nie ma co się chwalić, że bezrobocie spada, kiedy statystyki te są zaniżane w miesiącach wiosenno-letnich, bo przybywa ofert prac sezonowych, które problemu braku pracy nie rozwiązują, a dają jedynie możliwość dorobienia sobie przez kilka miesięcy na życie, a potem? Znów powrót do statusu bezrobotnego.

- Z sygnałów otrzymanych z urzędów pracy wynika, że do spadku bezrobocia przyczynił się przede wszystkim spadek liczby nowych rejestracji bezrobotnych oraz wzrost wyłączeń z ewidencji bezrobotnych – informuje ministerstwo. – Wzrosła liczba wyłączeń z ewidencji zarówno z tytułu podjęcia pracy, jak i niepotwierdzenia gotowości do pracy. Zjawisko wzrostu wyrejestrowań z tytułu podjęcia pracy było spowodowane zintensyfikowaniem prac sezonowych w budownictwie, rolnictwie, ogrodnictwie i leśnictwie.

Mniej ofert pracy
Niestety, liczba ofert pracy zgłoszonych do urzędów pracy w kwietniu spadła o 5 proc. w porównaniu z marcem br. Choć jest ich więcej niż przed rokiem, to nie cieszą się popularnością. Jak powiedziała nam Urszula Bociek, kierownik działu pośrednictwa i szkoleń PUP w Rzeszowie, średnio połowa zarejestrowanych osób odmawia podjęcia pracy, albo ze względu na zbyt niskie zarobki proponowane przez pracodawcę (zwykle jest to najniższa krajowa), albo zbyt wysokie wymagania i kwalifikacje, albo też zatrudnienie na krótki okres lub na umowę cywilnoprawną.

***
Bezrobocie spada, zmniejsza się też liczba ofert pracy i osób, które rejestrują się w urzędach pracy. Co to oznacza? Ludzie znów masowo wyjeżdżają za pracą za granicę. Już niedługo w kraju zostaną jedynie przedsiębiorcy, etatowcy z dobrymi zarobkami i umową na czas nieokreślony i emeryci, a bezrobocie? Spadnie do zera, bo wszyscy poszukujący pracy emigrują.

Blanka Szlachcińska

do “Bezrobocie spada, ale pracy coraz mniej”

  1. lico

    FERDYNAND OK.. JESTEŚ OK.

  2. lico

    PO JAKI CHU……………….j PISAĆ O PRACY? TEJ JEST DOSYĆ , NAPISZCIE O PŁACY!!!!!! A TO JEST DNO TOTALNE !!! TA WŁADZA ROZMONTOWAŁA POLSKĘ!!!!!

  3. kolina

    weź pan juz nieopowiadaj jakim to 1-2 ha rolnikiem Pan jesteś, to jest raczej hobby co mojemu Ojcunie raz powtarzałem a za hobby trzeba płacić bo mało które przynosi zyski.
    obojętnie jaki podają wynik pośredniaji i tak uważam że max 30% tych ludzi naprawde ma problem ze znalezieniem pracy, RESZTA TO NIEROBY albo DROGOCENNI WYKWALIFIKOWANI bezrobotni którzy nic niepotrfią poza NARZEKANIEM!!!!!!!!!

  4. ROMAN

    no tak Panie Ferdynandzie- i o take Polske niektórzy się bili śpiąc na styropianie nie ?.

  5. Ferdynand K.

    Gazeta kłamie. Przecież w samym Rzeszowie powstało w ostatnim okresie mnóstwo miejsc pracy. Np. w monumentalnej galerii w centrum wiele młodych ludzi znalazło atrakcyjne zatrudnienie przy sprzedaży gaci. Można wyciągnąć nawet jakieś 1000 zł na rękę (przy 10 godz. pracy dziennie).
    Fama niesie jednak, że najlepsi sprzedawcy w konkurencyjnej galerii za mostem wyciągają nawet 1200 zł na rękę (przy zaledwie 9 godzinach pracy z sobotami i niedzielami włącznie).
    Jeżeli ktoś ma wyższe aspiracje i oczekiwania finansowe może próbować awansować na kierownika w znanej sieci fast-food z pensją 1500 zł netto.

  6. ROMAN

    no i znowu zabawa cyferkami- tabelki/przeliczniki/mnożniki/ normalne manipulowanie statystyką – wynik zawsze wyjdzie jaki pasuje i tu mamy do czynienia z tym samym – prawda jest jedna; kto wyjechał nie powróci / stary zdechnie / i zasadzą las – wszystko zgodnie z planem.

  7. socjolog

    może niech wyjadą wszyscy bezrobotni poza granice polski to bezrobocie będzie równe 0% i tym samym osiągniemy najlepszy wynik w europie a może i na świecie ?

  8. Imię (wymagane)

    moze kto glupi w to uwierzy?

    • anonim

      TO przyjedz i zodacz wsie naokolo wilczej woli nart.bojanów i wszystkie wokól, zobacz widełkę gdzie sam sołtys mówił ze połowa domów stoi pusta.

  9. anonim

    Prawda jest taka ,ze na polskiej wsi w podkarpaciu prawie juz nie ma młodzieży.
    zostali tylko dziadkowie i kilku młodszych którzy mają pracę.
    większosc już nawet nie myśli o powrocie bo po co ido czego?

  10. mieszkaniec z 1000-lecia

    A ilu mieszkancow przez okres ostaniego roku wyjechalo na emigracje ?
    Moze to najpierw wypadalo by napisac bo sa to ludzie bezrobotni ktrorzy znikli z kartotek na podkarpaciu.
    Gdyby ci ludzie w dalszym caigu przebywali na podklarpaciu to jak duze by bylo bezrobocie obecnie 25% czy wiecej ?

  11. Antyzgrzyt

    No tak, jak ludzie wyjeżdżają na prace sezonowe, które trwają po 3- 4 miesięce i w tym czasie nie podpisują się jako bezrobotne z UP to tym samym bezrobocie spada – oto radosny wynik resortu!

    • ciupak

      wieloletnie rządy PiS u i Patformy i efekt mamy. /PiS obniżył podatki najbogatszym,a pltaforma z PSL em mieli zrobić reformy a nadal łupia podatkami najbiednieszych /1-2 ha/ rolników
      zaś lekarze posiadający po 50 – 100 ha płacą relatywnie mniejsze podatki
      i
      Gyby 1 hektarowiec chciał uprawiać truskawki, tj płacić podatek, opyskiwaćczy wyrywać kilka razy w roku chwasty, przesadzać co kilka lat, nawozić, ściółkować, płacić za zbiór, odwozić na skup i czekać tygodniami az mu zapłacą ile chcą /wg uznania moze to byc 1,20 zł/kg lub 3,50zł/kg
      to

      WOLI ZAORAĆ TRUSKAWKI I LEŻEĆ BYKIEM BO DO TAKIEGO „INTERESU” TRZEBA DÓŁOŻYĆ :D
      „nasz” rząd /PSLi PO/ ma nas roników daleko w tyle

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.