Bibliotekarze zarabiają za mało?

Andrzej Jagodziński (58 l.), dyrektor kolbuszowskiej biblioteki: – Na razie nikt od nas nie odchodzi. Nie dlatego, że tak dużo płacimy, tylko dlatego, że taki jest rynek pracy w Kolbuszowej. Tu jest kwestia wyboru. Ja mimo wszystko cały czas mam nadzieję, że jak wyjdziemy z kryzysu, to bibliotekarze zaczną więcej zarabiać. Fot. Autor

KOLBUSZOWA. Pracownicy kolbuszowskiej biblioteki skarżą się na zbyt niskie wynagrodzenia, natomiast ich szef tonuje emocje. – Nie jest tak tragicznie – mówi.

- Pensje bibliotekarzy są na bardzo niskim poziomie. To niesprawiedliwe. Jeśli po kilku latach pracy moi pracownicy zarabiają najniższe krajowe, to coś tu jest nie tak – tak swojego czasu na łamach Super Nowości skarżył się Andrzej Jagodziński (58 l.), dyrektor Miejskiej i Powiatowej Biblioteki Publicznej w Kolbuszowej.

Dziś jednak dyrektor łagodzi swą retorykę. – Nie jest dobrze, ale nie jest i tragicznie. Taki jest rynek pracy – mówi. Niewykluczone, że wpływ na zmianę jego stanowiska miała ostatnia podwyżka dla jego pracowników. Ich wynagrodzenia wzrosły o ok. 2 proc., przy ok. 2,7 proc. inflacji, czyli szału nie ma, ale z drugiej strony – lepsze to niż nic.

- W rozmowie ze mną pan burmistrz wiele razy podkreślał, że jest świadom, iż zarobki bibliotekarzy nie są zbyt wysokie. Dodaje jednak, że na takie stać kolbuszowski samorząd – mówi Andrzej Jagodziński (58 l.). – Trzeba wziąć pod uwagę, że w niektórych gminach w ogóle nie ma podwyżek pensji bibliotekarzy, zamiast tego są… obniżki. Natomiast u nas jakieś tam podwyżki są. W tej sytuacji nie mogę powiedzieć, że jest tragicznie, jak nie jest.

- Dla mnie bardzo trudno byłoby zlikwidować liczbę etatów czy filię, jak to zrobiły inne biblioteki – kontynuuje Jagodziński. – To byłyby dramatyczne wybory, ale na szczęście w Kolbuszowej nie mamy takich sytuacji. Cała sieć biblioteczna została utrzymana, wszystkie siedziby filii zostały wyremontowane, albo przeniesione do innych lokali. Biblioteka-matka została rozbudowana. Natomiast jeśli chodzi o zarobki? No cóż, taki jest rynek pracy.

Paweł Galek

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.