Biedni emeryci będą jeszcze biedniejsi

– Chcąc pomóc najbardziej poszkodowanym rząd powinien uszczknąć sobie, a nie emerytom z ich i tak niebogatych świadczeń – mówi Bronisława G. z Rzeszowa. Fot. Anna Moraniec

PODKARPACIE. Ok. sto tysięcy emerytów w regionie straci 186 zł dodatku pielęgnacyjnego, by nieliczni dostali (lub nie) kilkusetzłotowy czek opiekuńczy.

Obecnie budżet wypłaca blisko 5 miliardów złotych na dodatek pielęgnacyjny w wysokości 186 złotych dla wszystkich, którzy skończyli 75 lat, niezależnie od stanu zdrowia. Po wprowadzeniu nowych przepisów, pieniądze na opiekę w postaci czeków opiekuńczych przysługiwałyby tylko tym osobom wchodzącym w wiek podeszły, które są niesamodzielne, zdane na opiekę innych, a kryterium dochodowe na osobę w rodzinie  miesięcznie nie będzie przekraczało 539 zł. Czeki, w zależności od stanu sprawności osoby wymagającej opieki, wynosiłyby od 650 złotych do tysiąca zł miesięcznie.

Problem w tym, że te 186 zł to dla wielu emerytów bardzo duży zastrzyk gotówki. Z tym dodatkiem ledwo starcza mi na opłacenie mieszkania, wykupienie leków i jedzenie. Z czego mam zrezygnować gdy mi to zabiorą? Z jedzenia czy leków? Jedno czy drugie skończy się dla mnie jednakowo. Śmiercią – mówi Bronisława G. z Rzeszowa, 80 latka mieszkająca samotnie, nie mająca orzeczonego stopnia niepełnosprawności, więc nie kwalifikująca się do otrzymania czeku, przynajmniej na razie.

Zabiorą dziesiątkom tysięcy, dadzą niewielu
Autorem projektu wprowadzającego czeki opiekuńcze jest senator PO Mieczysław Augustyn. Według niego ten rodzaj pomocy wraz z emeryturą lub rentą pozwoliłby osobom potrzebującym na wykupienie usług opiekuńczych na przyzwoitym poziomie. To rozwinęłoby także rynek tych usług i przyczyniłoby się do spadku bezrobocia. – Czeki opiekuńcze pozwolą lepiej zagospodarować pieniądze na opiekę, które już są w systemie – przekonuje.

Cały projekt ustawy wprowadzającej czeki opiekuńcze będzie gotowy jeszcze w styczniu.

***
Trudną sytuację osób w podeszłym wieku zauważył Jurek Owsiak, dlatego w tym roku Orkiestra grała także dla nich. Problemu nie zauważają tego jednak rządzący, którzy wyciągając rękę do niewielu, w niebyt chcą zepchnąć setki tysięcy osób, liczących każdy grosz. Tylko w rzeszowskim oddziale ZUS łącznie z 8 jednostkami terenowymi, dodatek pielęgnacyjny w 2012 roku w grudniu pobierało 75 003 osoby.

Anna Moraniec

do “Biedni emeryci będą jeszcze biedniejsi”

  1. Walek

    Nikt nikomu nic nie zabierze . Prawa nabyte nie zostaną zabrane. Projekt dotyczyć ma tylko nowych emerytów. A tak nawiasem mówiąc, to mało który emeryt po 75 roku życia w tej chwili nie wymaga opieki.

    • Ambroży

      Walek – mam zaufanie do twoich twierdzeń , POdobnie jak do „katolika” Niesiołowskiego!!
      „Po Stefana Niesiołowskiego pod budynek Sejmu przyjechała wczoraj luksusowa limuzyna. Jak ustalili reporterzy „Gazety Polskiej Codziennie” samochód należał do… Jerzego Urbana.

      Co łączy deklarującego się jako konserwatysta i praktykujący katolik Stefana Niesiołowskiego z Jerzym Urbanem, milionerem, antyklerykałem i byłym rzecznikiem prasowym Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego? Najwyraźniej więcej, niż mogłoby się wydawać, skoro Urban wysyła po Niesiołowskiego swojego luksusowego Jaguara.

      Po zakończeniu obrad Sejmu Niesiołowski skierował się prosto do zaparkowanego naprzeciw parlamentarnego biura przepustek Jaguara. Szofer usłużnie otwiera pasażerowi drzwi, jednak Stefan Niesiołowski decyduje, że siądzie z przodu, po czym pojazd odjeżdża. Okazało się, że samochód należał do Jerzego Urbana.

      „Codzienna” usiłowała spytać o sprawę samego Niesiołowskiego.– Odczepcie się. Nie rozmawiam z wami! Nie rozmawiam ze szmatławcami! – odpowiedział w Sejmie b. wicemarszałek. Wówczas zdecydowaliśmy się na przeprowadzenie dziennikarskiej prowokacji i zadzwoniliśmy do niego, podając się za „Gazetę Wyborczą” chętnie zgodził się na rozmowę. Pytany o fakt przejażdżki z szoferem Urbana, przyznał, że miała miejsce, jednak szybko zakończył rozmowę –Nie sądzę by był pan z „Gazety Wyborczej”. „Gazeta Wyborcza” by mnie o to nie zapytała – uciął.” źródło niezależna.pl

  2. asdf

    a kopaczowa właśnie przyznała sobie 45 tyś sł za rop…..służby zdrowia .

  3. Ambroży

    Mam takie pytanie sondażowe : jak uważacie czy każdy noszący nazwisko „Augustyn” ma mózg większy od żołędzia?.
    245 tys na nagrody dla marszałek Sejmu i jej zastępców – to pikuś w stosunku do tej biedoty starców!.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.