Bilety na pociąg zdrożeją o 10 procent

Pasażerowie jeżdżący pociągami już w styczniu zapłacą o 10 procent więcej za bilet. PKP tłumaczy to wzrostem cen za prąd. Tylko, że tak naprawdę, energia staniała. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW, PODKARPACIE, KRAJ. Od stycznia zapłacimy więcej za przejazd pociągiem, bo jak twierdzą na kolei, ceny za prąd wzrosły. Tylko że to nieprawda. Prąd staniał i to… o 21 procent.

Już w styczniu wzrosną ceny biletów kolejowych. Za przejazd pociągami, m.in. InterRegio obsługiwanych przez spółkę Przewozy Regionalne, trzeba będzie zapłacić o 10 procent więcej. Jak informują przewoźnicy (również spółka PKP Intercity), bilety muszą być droższe, bo wzrosły ceny za prąd. Tylko, że tak naprawdę, od początku 2012 roku energia potaniała o 21 procent.

- Zmiany taryfy cenowej za przejazd pociągiem zostaną wprowadzone, bo rosną ceny energii i stawki za dostęp do torów. Kolei obniżono też dotacje od samorządów – poinformowała Małgorzata Kuczewska-Łaska, prezes Przewozów Regionalnych.

Wprawdzie ceny prądu rosły, ale tylko tego, który dostarcza PKP Energetyka. Tymczasem inne firmy energetyczne obniżyły dla firm stawki za dostawę energii elektrycznej. Gdyby kolej skorzystała z usług tych dostawców, to prąd miałaby tańszy. Ceny prądu spadały, bo na Towarowej Giełdzie Energii energia ma niskie notowania.

Jednak PKP Energetyka zbagatelizowała giełdowe spadki i jej dyrekcja twierdzi, że w każdej chwili ceny prądu mogą wzrosnąć. W Polsce jest 300 koncesjonowanych sprzedawców energii, ale zarządca linii kolejowych i przewoźnicy kupują prąd od PKP Energetyki, która broni pozycji monopolisty.

Na Towarowej Giełdzie Energii od stycznia do grudnia 2012 roku prąd potaniał z 214 zł za 1 MWh do poniżej 169 zł, czyli o 21 procent. Z załamania rynku korzystają tysiące firm, które mają prawo zmienić sprzedawcę energii. Nie robi tego tylko PKP, które wybiera droższy prąd i odbija sobie to na pasażerach, wprowadzając podwyżki za przejazd pociągiem.

***
Czy ktoś wreszcie zrobi porządek z PKP? Może Sławomir Nowak, minister transportu, wpłynie na prezesów kolei, żeby prąd był kupowany od tańszego dostawcy? Nie może być tak, że monopolista PKP Energetyka będzie bez końca zarabiał, a przewoźnicy będą od pasażerów pobierać więcej pieniędzy, żeby mieć z czego zapłacić za energię. Jak długo jeszcze PKP będzie państwem w państwie?  

Mariusz Andres

do “Bilety na pociąg zdrożeją o 10 procent”

  1. klika

    podwyzki? czemu nie a standard taki sam co byl czyli zadny.

    • blokers

      minister od drog i wszelakich nieszczęsc powiedział w wywiadzie ,ze60 tys.miesiecznie jakie zarabia prezes pkp to na takim stanowisku za malo.Panie Prezesie dobrego samopoczucia będzie większa kasa,już niedługo-gratulacje

  2. gość

    Odpowiedź jest prosta, dlaczego tak nastąpi? Przecież nie dość, że zapłacimy za siebie to i „koleżanki” pluskwy nie mogą za darmo jeździć, a ktoś musi pokryć koszty ich podróży :P

  3. VV

    jak dlugo jeszcze PKP bedzie panstwem w panstwie?
    jak dlugo jeszcze urzedy i magistratury beda panstwem w panstwie?
    jak dlugo policja bedzie panstwem w panstwie?
    jak dlugo ZUS bedzie panstwem w panstwie?
    jak dlugo ….. wyliczac dalej?

    Wesolych… !

  4. Ambroży

    ” błyskotliwość Bronka,kompetencje Donka kultura Niesioła,to wybór matoła”
    „drogi gaz,drogi prąd,a co robi, polski rząd” ?

  5. kasprzak

    Już od paru lat w PKP robi się tak, aby jak najbardziej odstawać od oczekiwań klienta. Dlatego nie dziwi fakt obcięcia połączeń na których pociągi jeździły wypełnione niemalże po brzegi. Niestety, ale coraz bardziej nabiera na sile dewiza o polskiej kolei w myśl której: „Pasażer to problem, nie ma pasażera – nie ma problemu.”

  6. roman

    gdyby rządził Wałesa toby nas wszystkich w skarpetkach puścił

    A dzięki temu, ze na zmianę rządzi PO i PiS mamy dobrzeńko – chwalić Baga ….

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.