Bitwa dla Sokoła

Były reprezentant Polski i model Marcin Kosiński przed przerwą był dla gospodarzy zbyt szybki. Potem przykleił się do niego Tomasz Fortuna i Sokół mógł odrabiać straty. Fot. Paweł Bialic

I LIGA. Były kwiaty dla pani sponsor, 100 lat dla Marcela Wilczka, a na boisku trochę prowokacji.

Sokół zrewanżował się Rosie za porażkę z I rundy, choć na przerwę udawał się w gorszych nastrojach. Kibice w Łańcucie obejrzeli kawał męskiego basketu.
W Radomiu głośno mówi się o awansie do ekstraklasy, wystarczy rzucić okiem na nazwiska, by przekonać się, że ambicje nie są wzięte z sufitu. Sokół to taki sam klasowy zespół, więc emocji nie brakowało.

Fortuna zatrzymał modela
Do przerwy gospodarze okrutnie męczyli się w ataku, nie mogąc znaleźć sposobu na obronę strefową Rosy. W I kwarcie punkty zdobywano głównie po rzutach zza linii 6,75 m (cztery “trójki” Sokoła, pięć – Rosy), w II skuteczność drastycznie zmalała. Gości napędzał Marcin Kosiński znany wcześniej pod nazwiskiem Iwo Kitzinger. Były reprezentant Polski i wzięty model imponował dynamiką, muskulaturą i…tatuażami pokrywającymi sporą część ciała.

Przed przerwą Kosiński zdobył 13 punktów, po zmianie stron zaledwie 2. Sokół nareszcie zaczął grać w obronie tak, jak do tego przyzwyczaił, a do lidera Rosy przykleił się Tomasz Fortuna.

“Trójki” Szurleja
Rozgorzała prawdziwa bitwa, ale to miejscowi mieli asa w rękawie. Jarosław Szurlej, bo o nim mowa, pierwszy raz błysnął na sekundy przed końcem III kwarty. To po jego akcji 2+1 Sokół wyszedł na prowadzenie 52-50. W końcówce kolejnej odsłony rozgrywający łańcucian dwa razy z rzędu “odpalił” za trzy, gospodarze prowadzili już 67-58 i choć rywale nie odpuszczali (tylko 67-64 na 53 sekundy przed syreną), Sokół nie pokpił sprawy. Wcześniej doszło na parkiecie do kilku prowokacji i spięć. Marcel Wilczek miał coś do udowodnienia Pawłowi Pirosowi, Piotr Kardaś nieładnie potraktował Szurleja, o wyniszczającej fizycznej walce Kosińskiego z Fortuną już było.

NETO SOKÓŁ 72
ROSA RADOM 68
(21:24, 8:12, 23:14, 20:18)

Sokół: Hałas 2, Wilczek 21 (3×3), Fortuna 7 (1×3), Pisarczyk 10 (2×3), Bogdanowicz 3 (1×3) oraz Szurlej 14 (2×3), Klima 13, Chromicz 2.

Rosa: Kardaś 11 (2×3), Donigiewicz 14, Nikiel 5, Radke 10, Kosiński 15 (2×3) oraz Zalewski 7 (1×3), Piros 3 (1×3), Kapturski 3 (1×3), Maj 0.

Sędziowali Sławomir Moszakowski, Piotr Stepaniuk i Marcin Gandor. Widzów 700.

Tomasz Szeliga

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.