Bitwa na parkiecie

Piotr Miś zaliczył double double. Fot. Paweł Bialic

II LIGA. Koszykarze AZS Politechniki Rzeszowskiej przegrali we własnej hali po dogrywce z Unią Tarnów. To była istna bitwa, choć trudno powiedzieć, by mecz stał na wysokim poziomie. Drużyny popełniły, bagatela, 60 fauli!

Gdy na 30 sekund przed końcem IV kwarty Mikołaj Sowa wykorzystał dwa rzuty wolne i gospodarze prowadzili 75-72, wydawało się, że „Jaskółki” już się nie podniosą. Tymczasem Przemysławowi Cyganowi wpadła „trójka” i powoli mogliśmy się szykować do dogrywki.

Tę lepiej rozpoczęli goście. Jakub Wojciechowski i Kamil Uriasz nie mylili się przy “osobistych”, za to Politechnika miała Krzysztofa Banysia. 27-letni obrońca trafił za dwa, poprawił za trzy i tylko szkoda, że jego kolega Sebastian Biela nie okazał się tak skuteczny. Rzeszowianin nie trafił zza linii 6,75 m, sztuka ta udała się Cyganowi i Unia została drugą drużyną, która wyjechała ze stolicy Podkarpacia z kompletem punktów.

Podopiecznym Mariusza Michalczyka nie pomogła imponująca zdobycz Piotra Misia (27 punktów, 15 zbiórek), który jednak nie dotrwał do końca spotkania. Nie on jeden, bo mecz obfitował w faule, o mały włos nie doszło nawet do bójki pomiędzy Mikołajem Sową a Uriaszem.

AZS POLITECHNIKA 83
UNIA 84
(14:18, 19:19, 21:24, 21:14, 8:9)
POLITECHNIKA: Banyś 20 (2×3), Biela 7 (1×3), Doliński 0, Brud 0, J. Musijowski 4 (1×3), Skop 13 (3×3), Sowa 6, Miś 27, Żmudka 4 (1×3), Kielar 2.
UNIA: Zych 17 (1×3), Wojciechowski 6, Grys 5 (1×3), Niemczura 0, Cygan 15 (1×3), Łaszewski 0, Uriasz 23 (1×3), Szewczyk 18 (3×3).

tsz

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.