Bogdan Sz. usłyszy już w środę zarzut zabójstwa?!

W tym białym, niepozornym domu doszło do ogromnej tragedii. Śledczy ustalają dlaczego kobieta nie żyje, a jej mąż Bogdan Sz. ( 45 l.) leży w ciężkim stanie w szpitalu. Fot. Paweł Bialic

STRASZYDLE, GM. LUBENIA. Domniemany zabójca swojej żony Renaty Sz. leży w szpitalu pilnowany non stop przez policjantów.

Nadal nie znamy odpowiedzi na pytanie, czy to Bogdan Sz. (45 l.) zabił swoją żonę – Renatę Sz. (+ 40 l.), a później wbił sobie nóż w brzuch, choć nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że tak. Czy został przesłuchany przez śledczych? – Informacje na temat tej sprawy będziemy udzielać dopiero w środę – mówi Ewa Lotczyk, z-ca szefa Prokuratury Rejonowej w Rzeszowie.

Mężczyzna przebywa na oddziale chirurgii ogólnej Szpitala Wojewódzkiego nr 2 w Rzeszowie. Leży w sali, w której jego łóżko jest odgrodzone od drugiego parawanem. Przy jego łóżku 24 godziny na dobę siedzą policjanci i nikogo do niego nie dopuszczają. Od personelu dowiedzieliśmy się, że mężczyzna jest przytomny, a jego stan jest stabilny.

Sprawa jest o tyle dziwna, że jeszcze we wtorek prokuratura nie chciała nic mówić na temat zdarzenia. Nawet w nieoficjalnych rozmowach wielu policjantów nabrało wody w usta i także nie chciało nic powiedzieć, bo boją się prokuratury. Super Nowościom udało się jednak ustalić, że już w poniedziałek śledczy chcieli dla mężczyzny tymczasowego aresztu. We wtorek czekali z kolei na pozwolenie lekarza na przesłuchanie Bogdana Sz. Prawdopodobnie w środę mężczyzna usłyszy już jednak zarzut zabójstwa żony, a sąd zatwierdzi osadzenie Sz. w areszcie śledczym.

Jest jednak pewien kłopot, bo Sz. przeszedł operację i jego stan zdrowia nie pozwala na umieszczenie go w rzeszowskim areszcie. – Trafi wówczas do aresztu przy Montelupich w Krakowie – wyjaśnia Robert Jucha, wiceprezes Sądu Rejonowego w Rzeszowie. Dlaczego akurat tam? Bo to najbliższy areszt z dużym oddziałem szpitalnym. Mężczyzna zostanie tam przewieziony karetką w asyście policyjnego konwoju.

Jeżeli potwierdzą się nasze informacje o zarzutach, mężczyźnie będzie grozić nawet dożywocie.

Grzegorz Anton

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.