Bój mieszkańców z prokuraturą

Mieszkańcy bloku przy ul. Lenartowicza 41 nie zgadzają się, by w sąsiedztwie ich bloku powstał parking i droga dojazdowa do prokuratury. Fot. Wit Hadło
Mieszkańcy bloku przy ul. Lenartowicza 41 nie zgadzają się, by w sąsiedztwie ich bloku powstał parking i droga dojazdowa do prokuratury. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. Sprawa parkingu przy ul. Lenartowicza w sądzie.

Sprawa planowanej przez Prokuraturę Okręgową budowy parkingu w bliskim sąsiedztwie bloku przy ul. Lenartowicza 41 wzbudza wciąż wiele emocji. Mieszkańcy nie godzą się na takie sąsiedztwo, apelując o pomoc gdzie tylko się da.

– Wysłaliśmy już pisma z prośbą o pomoc w tej sprawie do Prokuratury Apelacyjnej i prokuratora generalnego RP Andrzeja Seremeta. Teraz mamy ostatnią szansę, bo sprawa trafiła do Sądu Administracyjnego w Rzeszowie – mówi Kazimiera Maciołek, jedna z mieszkanek.

Planowany parking i droga dojazdowa do prokuratury są ogniskiem zapalnym pomiędzy mieszkańcami bloku nr 41 i Prokuraturą Okręgową. Projekt inwestycji nie jest jeszcze gotowy, architekt nie zakończył jeszcze czynności – dowiedzieliśmy się w prokuraturze i poproszeni zostaliśmy o telefon pod koniec listopada. W międzyczasie mieszkańcy bloku przy ul Lenartowicza 41 robią co mogą, by wstrzymać  inwestycję, która ma powstać tuż pod ich oknami.

– Sprawa za pośrednictwem Samorządowego Kolegium Odwoławczego trafiła do Sądu Administracyjnego. Nie znamy jeszcze terminu pierwszej rozprawy – mówi Kazimiera Maciołek. – Chodzi o to, że Sąd Apelacyjny, który również przyglądał się sprawie, stwierdził, że my – wspólnota mieszkaniowa, nie jesteśmy stroną w tej sprawie, a przecież  problem dotyczy bezpośrednio nas – denerwuje się mieszkanka.

– Dodatkowo dostaliśmy jeszcze pismo z prokuratury odnośnie nasadzenia roślinności ochronnej, która odgradzałaby nasz blok od parkingu. Prokuratura chce, byśmy to my ją zasadzali i to jeszcze pod naszymi oknami. Nie zgadzamy się z tym, bo po pierwsze, to inwestor ma obowiązek dopilnować takich kwestii jak nasadzenia ochronne i należy ująć to w przygotowywanym planie, a nie przerzucać nam poza teren inwestycji. Po drugie, gdybyśmy posadzili roślinność pod blokiem – tak jak do tego dąży prokuratura, to spowodowałoby to zacienienie mieszkań na parterze i pierwszym piętrze. A do tego dopuścić przecież nie możemy. Dlatego pismo z taką odpowiedzią skierowaliśmy właśnie do prokuratury – dodaje.

Katarzyna Szczyrek

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
4 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
blokers
blokers
7 lat temu

Państwo wie najlepiej jak uszczęsliwiać obywateli.Przerabialismy to przez 50 lat itrwa to nadal.

Krzysztof
Krzysztof
7 lat temu

Prokuratura jest ponadpaństwowa i taka sama bez względu na to, kto zasiada w rządzie i parlamencie.

ania
ania
7 lat temu

Chcieliście Donalda ??? to macie i płaczcie .

papior
papior
7 lat temu
Reply to  ania

Masz rację, Twoje głupie pisanie to też jego wina