Boją się, że nie dojadą do pracy

– Problem ze zmianą porannego kursu linii nr 12 dotyczy pewnej brygady, która dojeżdża do pracy, niemniej jednak bierzemy pod uwagę wszystkie zgłoszenia – zapewnia Łukasz M. Dziągwa, p.o. dyrektora ZTM. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. Kolejne zmiany w kursach MPK coraz bardziej nie podobają się pasażerom.

- To absurd, żeby kurs autobusu, którym poruszają się głównie ludzie do pracy, oznaczać jako szkolny – denerwuje się Wiesława Paśko, mieszkanka os. Budziwój. – O godzinie 5.38 rzadko jeżdżą uczniowie, więc po co zmiana oznaczenia? Przecież w ferie czy wakacje zostaniemy pozbawieni transportu! – dodaje.

Mowa o zmianach w rozkładzie jazdy linii nr 12, które zaczną obowiązywać od 1 kwietnia. Zmiany dotkną także linii nr: 4, 5, 13, 14 i 37. Pasażerowie korzystający z usług MPK, zastanawiają się, po co te zmiany?

- W ZTM-ie zapewniali nas, że zmiana, która została wprowadzona na próbę w lutym nie jest ostateczna i jeśli okaże się, że pasażerowie rzeczywiście potrzebują tego kursu, to zostanie przywrócony w poprzedniej formie – mówi Wiesława Paśko. – A teraz okazuje się, że kurs będzie oznaczony jako szkolny. Komu mają służyć te zmiany? Bo na pewno nie pasażerom!

Problem ma wielu pasażerów
Pani Wiesława jest jedną z kilkudziesięciu osób korzystających z porannego kursu “12”. – Autobus rusza o 5.38, około 6.10 przesiadam się na osiedlu Nowe Miasto w inny autobus i jadę dalej na ul. Przemysłową, przy której pracuję. Pracę zaczynam o 7, ale mając te pół godziny czasu przed rozpoczęciem pracy, mogę się przygotować do niej – wyjaśnia. Co w dni wolne od szkoły, kiedy autobus nie będzie kursował? Wtedy pasażerowie będą mieli do dyspozycji nieco późniejszy kurs (godz. 6.02). – A korki? Wiele osób nie zdąży do pracy – burzy się.

Jak informuje Zarząd Transportu Miejskiego w Rzeszowie, zmiany w rozkładzie jazdy sześciu linii zaczną obowiązywać od 1 kwietnia, ale nie są ostateczne. – Analizujemy zgłoszenia pasażerów i będziemy chcieli w odpowiedni sposób zabezpieczyć ich interesy – mówi Łukasz M. Dziągwa, p.o. dyrektora ZTM.

Ewelina Nawrot

do “Boją się, że nie dojadą do pracy”

  1. ktos

    A moze MPK za darmo jak w Zarach!
    Mniejsze korki czystsze miasto wiecej miejsc parkingowych

  2. zenek

    Na próbę to dziadek ferenc zrobił „łukaszka” dyrektorem. Próba zdecydowanie się nie udała i mam nadzieję , że nie za długo ktoś mu wskaże odpowiednie miejsce dla niego.
    Na ludziach takich eksperymentów w ten sposób się nie robi.

  3. Marek

    bo to całe mpk powinni dawno już zlikwidować

  4. jk

    Bo u nas ,gdy coś normalnie działa to zawsze znajdzie się jakiś matoł,co na siłe chce to zmienić i innych uszczęśliwiać wbrew ich woli,powodując trudności w dojazdach. Co ten gość mowi o jakichś brygadach.Często korzystam z tego kursu,oraz wiele innych osób nie mających nic wspólengo z żadnymi brygadami.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.