Bomba z azbestem tyka, ale zostanie usunięta

Składowany w Dąbrowie na jednej z posesji azbest zostanie przez gminę wywieziony w lipcu i zutylizowany. Fot. Czytelnik

Składowany w Dąbrowie na jednej z posesji azbest zostanie przez gminę wywieziony w lipcu i zutylizowany. Fot. Czytelnik

DĄBROWA gm. ŚWILCZA. Wystarczyło zgłosić, że niebezpieczny materiał zalega na działce i gmina dawno już zajęłaby się jego utylizacją.

- Od lat w Dąbrowie, gm. Świlcza, istnieje dzikie wysypisko azbestu. Może czas najwyższy skłonić wójta i radnych do jego likwidacji – mówi pan Piotr z Dąbrowy. – To skandal, że coś takiego ma miejsce. W tej sprawie skontaktowaliśmy się z wójtem Adamem Dziedzicem. – Przez dwa i pół roku, odkąd jestem wójtem, nikt nam nie zgłosił, że w Dąbrowie są składowane płyty azbestowe – poinformował wójt. – Dowiedziałem się o tym z mediów. Mieszkaniec powinien wskazać lokalizację tego azbestu gminie, ale tego nie zrobił. Jednak mamy dobrą wiadomość dla mieszkańców Dąbrowy – gmina jeszcze w lipcu usunie azbest.

Nasz Czytelnik dodał, że władze gminy doskonale wiedzą, gdzie jest to składowisko, ale w razie czego przypomina, że przy piaszczystej drodze od sklepu do Błędowej Zgłobieńskiej. Zaprzeczają temu władze gminy, bo nie wiedziały, gdzie jest to dzikie wysypisko niebezpiecznych odpadów.

Mieszkaniec Dąbrowy przesłał w ub. tygodniu zdjęcie z płytą azbestową do naszej redakcji. Jednak, jak przekonuje wójt gminy Świlcza, ta fotografia została wykonana jeszcze w kwietniu i nie było łatwo ustalić, gdzie konkretnie składowany jest azbest. – Wysłałem swoich pracowników do Dąbrowy i bardzo długo szukali tego miejsca, bo minęły dwa miesiące i płyta azbestowa została porośnięta trawą – mówi. – W końcu ustaliśmy to miejsce i okazało się, że ta działka nie jest własnością gminy. Azbest jest składowany na prywatnej działce, należącej do osoby, która nie żyje. Zadaniem gminy jest usunięcie za darmo azbestu i to zrobimy.

Gmina usunęła już setki ton azbestu
- Od 2013 roku w gminie Świlcza jest realizowany program usuwania eternitu (azbestu) i demontażu dachów wykonanych z tego materiału – poinformował Krzysztof Czech, inspektor w Wydziale Ochrony Środowiska UG w Świlczy. – Do 2016 roku usunęliśmy z terenu gminy 539 tony eternitu, a w pierwszej połowie 2017 roku – 95 ton, a w jesieni będzie to prawdopodobnie kolejne 40 ton. W lipcu usuniemy wskazane trzy arkusze eternitu z Dąbrowy.

Wójt Adam Dziedzic poinformował nas, że wystarczy zgłosić, że gdzieś na terenie gminy jest składowany niebezpieczny azbest. Za każdym razem zostanie wywieziony i zutylizowany. Z Dąbrowy nie został usunięty, bo gmina nie miała w swoim wykazie składowanego w tej miejscowości azbestu. Jednak cały czas dzięki wsparciu ze środków Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, azbest z terenu gminy jest utylizowany. Skoro spadkobiercy zmarłego właściciela działki w Dąbrowej nie byliby obciążani finansowo za wywóz azbestu, to wystarczyło powiadomić o tym urząd gminy. W takim przypadku urzędnicy zleciliby robotę firmie, która usunęłaby ten niebezpieczny materiał.

Mariusz Andres

Mieszkaniec Dąbrowy przesłał w ub. tygodniu zdjęcie z płytą azbestową do naszej redakcji. Jednak, jak przekonuje wójt gminy Świlcza, ta fotografia została wykonana jeszcze w kwietniu i nie było łatwo ustalić, gdzie konkretnie składowany jest azbest. – Wysłałem swoich pracowników do Dąbrowy i bardzo długo szukali tego miejsca, bo minęły dwa miesiące i płyta azbestowa została porośnięta trawą – mówi. – W końcu ustaliśmy to miejsce i okazało się, że ta działka nie jest własnością gminy. Azbest jest składowany na prywatnej działce, należącej do osoby, która nie żyje. Zadaniem gminy jest usunięcie za darmo azbestu i to zrobimy.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.