Bond miał inną wizję służb niż premier

Bondaryk to najdłużej urzędujący szef w historii ABW. Kierował ABW od 2007 r. Fot. PAP

WARSZAWA. ABW ma nowego szefa. Dotychczasowy złożył rezygnację.

Krzysztof Bondaryk, zwany „Bondem”, nie jest już szefem Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Jego rezygnację przyjął premier Donald Tusk. Bondaryk walczył o zachowanie pionu śledczego w ABW, bez powodzenia.

„Prezes Rady Ministrów podziękował Krzysztofowi Bondarykowi za pięć lat kierowania ABW, podkreślając, że sukcesy osiągnięte w tym okresie przez Agencję były efektem dużego wkładu pracy i osobistego zaangażowania jej szefa. Pełniącym obowiązki szefa ABW będzie dotychczasowy zastępca Dariusz Łuczak” – napisano w komunikacie na stronie premiera.

Nieoficjalnie wiadomo, że Bondaryk sam chciał odejść, a swój wniosek o dymisję chciał już złożyć parokrotnie w ubiegłym roku. Miało do tego dojść przed świętami, ale w ostatniej chwili odwołano posiedzenie Kolegium ds. Służb Specjalnych, którego szefem jest premier.

Według ostatnich informacji o rządowych planach zmian w służbach, z uprawnień śledczych ABW miałaby zostać wyłączona przestępczość narkotykowa i większość gospodarczej. – Zmiany mają iść w kierunku przekształcenia Agencji w służbę bardziej o charakterze kontrwywiadowczym i informacyjnym niż śledczym – mówi poseł Marek Biernacki (PO).

Odejście Bondaryka to początek zmian w służbach specjalnych. Jeszcze w styczniu ma dojść do podporządkowania części służb pod MSW.
Marek Biernacki potwierdza, że Bondaryk rozwinął uprawnienia śledcze ABW. – Kładł na to duży nacisk, dążył do tego, by Agencja była służbą wszechstronną. Stworzył także Centrum Antyterrorystyczne Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Jednak premier miał inną wizję tej służby – mówi Biernacki.
Klub parlamentarny PiS ocenia, że premier, przyjmując dymisję Bondaryka bez opinii kolegium ds. służb specjalnych i speckomisji, złamał prawo.

Bondaryk to najdłużej urzędujący szef w historii ABW. Kierował Agencją od 2007 roku. Urodził się w 1959 roku w Białymstoku. W stanie wojennym działał w strukturach podziemnych NZS i NSZZ „Solidarność”. W latach 1990-1996 był szefem Delegatury UOP w Białymstoku. W latach 1997-1998 pracował jako wicedyrektor i dyrektor Departamentu Nadzoru i Kontroli w MSWiA.

TVN 24/ps

do “Bond miał inną wizję służb niż premier”

  1. Ambroży

    Cóż powiedzieć ?- chyba tylko tyle niereformowalny dla Tuska „B O N D” gorąco zostanie powitany w Pałacu Prezydenckim na nowym stanowisku z-cy BBN !!!

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.