Bracia na przeciwległych biegunach

Czuwaj na kolanach – to niestety “normalny” obrazek w tym sezonie. Na powstanie w meczu z Wisłą się nie zapowiada. Fot. Paweł Bialic

SUPERLIGA. Czuwaj chce uniknąć blamażu w starciu z wicemistrzem Polski.

Rozgrywany awansem pojedynek “Harcerzy” z Orlen Wisłą Płock ma tylko jedną niewiadomą – rozmiary zwycięstwa gości. Do Przemyśla przyjedzie bowiem zespół naszpikowany gwiazdami europejskiego szczypiorniaka z Ivanem Nikčevićem i Marinem Šego na czele.

- Nie bądźmy śmieszni i patrzmy realnie na życie – odpowiada trener Bogusław Kubicki, pytany o perspektywę zwycięstwa nad srebrnym medalistą kraju. – Chcemy zagrać, tak, żeby nie wyglądało to na bicie leżącego. Mam nadzieję, że rywale nie udzielą nam srogiej lekcji choć niektórzy na to czekają – dodaje tajemniczo.

Rodzinne spotkanie
Starcie w hali przy ul. Mickiewicza będzie świetną okazją do dłuższej pogawędki trzech braci. W barwach beniaminka występują kołowi Dariusz i Maciej Kubisztal, zaś poczynaniami Wisły dyryguje Michał – najbardziej utytułowany z całego rodzeństwa (w Virecie Zawiercie gra czwarty brat, Mariusz – red.). Płocki rozgrywający to wielokrotny reprezentant Polski, mający za sobą kilkuletnią karierę w niemieckiej Bundeslidze. Braterskie pojedynki będą z pewnością okrasą czwartkowej potyczki.

Nie ma zaległości
Niepokojące sygnały, związane z “dziurawym” budżetem zaczęły napływać w ostatnich dniach z Przemyśla. Nad zespołem zawisły czarne chmury. – Owszem, były małe kłopoty, ale wszystkie zaległości względem chłopaków zostały już uregulowane – tłumaczy trener Kubicki. – Nie wyobrażamy sobie sytuacji, w której wycofujemy się z rozgrywek. Razem z pomocnymi ludźmi robimy wszystko, żeby nie powtórzył się ten znany w Przemyślu scenariusz – uspokaja.

AZS CZUWAJ PRZEMYŚL – ORLEN WISŁA PŁOCK
Czwartek, godz. 17.00

tc

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.