Bruksela nie da pieniędzy na budowę mostu na Wisłoce?

To wizualizacja mostu na Wiśle w Połańcu. Czy przeprawa o podobnych gabarytach i kształcie powstanie na Wisłoce w Mielcu? Fot. Archiwum

MIELEC. Powiatową inwestycję wszech czasów mogą zastopować dyrektywy unijne.

Pod znakiem zapytania stanęła budowa mostu na Wisłoce wraz z siecią dróg dojazdowych. Inwestycję może zastopować brak możliwości uzyskania dotacji unijnej.

– Dochodzą nas głosy, że w perspektywie na lata 2014-20 będą ograniczane środki europejskie na przedsięwzięcia, których inwestorem jest gmina czy powiat. Mamy o tym informację od naszych europosłów – zdradza starosta mielecki, Andrzej Chrabąszcz.

Starostwo nadal nie dokonało ostatecznego wyboru koncepcji mostu wraz z drogą dojazdową, wahając się między trasą przez Trzcianę a Wolę Mielecką. W obu przypadkach wytyczenie trasy oznacza burzenie wielu domów. Starosta Andrzej Chrabąszcz nie kryje, że najbliżej mu do opcji przez Trzcianę. – Ten wariant trasy do mostu został już wybrany przez Zarząd Powiatu i poddany konfrontacji z przebiegiem przez Wolę Mielecką – zdradza.

Mimo tego, że ostateczna koncepcja mostu nie została wybrana, starosta Chrabąszcz chciałby zapisać w budżecie powiatu na 2013 rok 500 tys. zł na sporządzenie dokumentacji. Ta jednak ma kosztować około miliona złotych. Starosta liczy więc na to, że resztę dołożą samorządy gmin, których obszary inwestycja ma dotykać. Czy tak się stanie? Tego nie wiadomo. Pod znakiem zapytania jest również możliwość ubiegania się dotację unijną.

– Docierają do nas sygnały, że w latach 2014-20 tylko duże projekty, które wykraczają swoim charakterem poza interes powiatu, będą miały szansę na środki – twierdzi Chrabąszcz.

Paweł Galek

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.