Brutalny atak na policjanta. Kilku napastników już zatrzymano

Fot. Archiwum

KOLBUSZOWA. Policjanci z Kolbuszowej zatrzymali dwóch z pięciu napastników, którzy w sobotę (19 bm.) późnym wieczorem zaatakowali policjanta. Trwają poszukiwania pozostałych. Wszystkim im grożą kary do 10 lat pozbawienia wolności.

Do zdarzenia doszło w sobotę około godz. 22. w Kolbuszowej przy ul. Plac Wolności. Patrol policyjny podjął interwencje wobec grupy pięciu młodych mężczyzn przechodzących przez jezdnię w miejscu niedozwolonym. Jeden z mężczyzn w związku z interwencją został doprowadzony do budynku komendy i po przeprowadzonych czynnościach zwolniony do domu.

Po wyjściu z budynku Policji, mężczyzna zaczął zachowywać się agresywnie w stosunku do interweniującego policjanta. Zaczął go wyzywać, a następnie kopać i uderzać. Do ataku przyłączyli się pozostali, czekający na niego mężczyźni. Funkcjonariusze wezwali na pomoc drugi patrol. Wspólnie zatrzymali dwóch sprawców napaści na policjanta. Okazali się nimi 23 i 22-letni mieszkańcy powiatu kolbuszowskiego. Jak wykazało badanie, obydwaj mężczyźni byli pijani. Jeden z nich miał 1,71 a drugi 0.74 promila alkoholu w organizmie. Obydwaj zostali zatrzymani w policyjnym areszcie. Poszkodowany policjant z odniesionymi obrażeniami trafił do szpitala.

W trakcie prowadzonych czynności policjanci ustalili trzech pozostałych uczestników zdarzenia. Funkcjonariusze nie wykluczają kolejnych zatrzymań.

Za czynną napaść na funkcjonariusza grozi kara od roku do 10 lat pozbawienia wolności.

tc/KPP Kolbuszowa

do “Brutalny atak na policjanta. Kilku napastników już zatrzymano”

  1. Pipi

    Zamienił stryjek siekierkę na kijek, było przejście, jest bójka.
    Czy w tym miejscu w Kolbuszowej jeżdżą jakieś pojazdy?
    Zakłócili ruch pojazdów wchodząc na jezdnie?
    Ostatni pojazd przejechał tamtęty 30 minut temu, a następny 15 minut po?
    Tak to jest jak policjant poszukuje ,,na siłę,, wyników, bo przełożoby skontroluje go i zarzuci mu, że nic nie robił, nic nie widział i premii też nie zobaczy.
    Statystyka, a nie bezpieczeństwo.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.