Budowa autostrady się sypie?

W ciągu ostatnich tygodni pojawia się coraz więcej informacji o problemach z zakończeniem budowy autostrady A-4. Fot. GDDKiA

PODKARPACIE. Jedna zerwana umowa i sygnały o problemach na innych odcinkach

W ubiegłą środę informowaliśmy o zerwaniu kontraktu z firmą Radko, wykonawcą budującym zachodni odcinek autostradowej obwodnicy Rzeszowa. Wciąż nie w pełni wyjaśniona jest sytuacja odcinka Tarnów – Dębica. Natomiast do redakcji dotarły sygnały o zaległościach w płatnościach na kolejnym odcinku. W ciągu ostatnich tygodni pojawia się coraz więcej informacji o problemach z zakończeniem budowy autostrady A- 4.

Pod koniec kwietnia głośno było o utracie płynności finansowej przez Hydrobudowę, lidera konsorcjum budującego autostradę A-4 z Tarnowa do Dębicy. Problemy zostały na razie zażegnane i prace znów ruszyły. – Kontrakt na budowę odcinka A4 miał od samego początku zapewnione odrębne finansowanie, niemniej w obecnej sytuacji nie możemy jednak prowadzić robót na pełnych obrotach – przyznaje Krzysztof Woch, rzecznik Hydrobudowy. Dodaje, że obecnie prowadzone są intensywne rozmowy z bankami dotyczące dodatkowego finansowania dla grupy na najbliższe 12 miesięcy, a ich pozytywny finał znacznie poprawi sytuację i pozwoli zintensyfikować prace.

Przeczytaj pełny tekst artykułu w papierowym wydaniu Super Nowości

Artur Getler

do “Budowa autostrady się sypie?”

  1. mastaf

    Kamieniołomy w kajdanach dla tych co wygrali przetargi zaniżając realny kosztorys.

  2. K. Bimbała

    W mętnej wodzie ponoć dobrze łowić ryby!. Mam bez mała 40 lat doświadczenia w budownictwie , niejedną rzecz widziałem , ale to co teraz się wyprawia w Polsce w dziedzinie kontraktowania inwestycji i samego wykonawstwa bije epokę E.Gierka na łeb na szyje , jeśli przyjąć nawet odniesienie za miarodajne wielkością do budowanej wówczas Huty Katowice. Nawet sygnały z Ukrainy pani Tymoszenko , które podnoszą ewidentna korupcję tam na EURO 2012 zlewają się w jedna opinię z naszymi „sukcesami”. Ewidentnym przykładem na to ,że źródło zła zaczyna się na górze jest sądowy nakaz kontynuacji przetargu unieważnionego przez minJacka Rostowskiego ze względu na brak środków drogi S-9 ??. Kogo to może zdziwić w sytuacji gdy stadion Narodowy przekroczył dwukrotnie założenia kosztorysowe a i tak 40-tu przedsiębiorców będących na skraju bankructwa czeka na zapłatę kilkunastu milionów zł na kilka dni przed inauguracją rozgrywek. Wiem na pewno ilu ludzi parających się wtedy za PRL-u budownictwem za przekroczenia kilku % wartości inwestycji siedziało by w pudle długie lata, ale teraz idzie inna fama POLACY NIC SIĘ NIE STAŁO !!!. Pozostaje tylko pytanie smutne kto by nie był w następnym rządzie będzie w stanie dokończyć i za co te szachownice rozpoczętych autostrad , dróg expresowych, naprawić infrastrukturę zniszczeń lokalnych na drogach.
    Z natury nie jestem pesymistą , ale muszę przyznać tym co dziś twierdzą, że każdy POLAK pracujący do samego EURO 2012 dołoży po 26000 na głowę !. Że te pieniądze są trefne i co z tego będzie miała POLSKA , poza zaszczytem bycia organizatorem???!.

  3. Paweł

    dajecie najtańsze oferty , klepiecie wszystkie terminy a teraz płacz i pomocy

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.