Budowa autostrady zaskarżona do prokuratury!

Krakowski poseł z PiS doniósł do prokuratury, że autostrada na odcinku Rzeszów – Dębica jest budowana z niewłaściwych materiałów. Wykonawcy i GDDKiA zaprzeczają.

RZESZÓW, DĘBICA. Budują autostradę z iłu i gliny?

Doniesienie do prokuratury wniósł krakowski poseł PiS, dotyczy ono budowy autostrady A-4 na odcinku Dębica – Rzeszów, dokładnie w okolicy Ropczyc. Zdaniem posła do budowy nasypów autostradowych użyto ziemi iłowej i gliny. – 2 września pojechałem na miejsce budowy i stwierdziłem, że iły i gliny są zabudowywane w ogromnych ilościach – powiedział poseł Andrzej Adamczyk, który wywołał cały temat.

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w oficjalnym komunikacie stwierdziła, że twierdzenia krakowskiego parlamentarzysty nie mają pokrycia w rzeczywistości. Warto zwrócić uwagę, że o ile używanie iłów przy pracach ziemnych jest polskimi normami zakazane to wykorzystanie gliny jest w określonych wypadkach dopuszczone. Zdaniem zarówno GDDKiA w Rzeszowie jak i wykonawcy autostrady, czyli firma Budimex, wszelkie materiały wbudowane w nasypy autostradowe odpowiadają polskim normom i zostały użyte zgodnie z nimi.

Polska norma “PN-S-02205”precyzuje dokładnie jakie materiały mogą być użyte przy budowie i w jakich okolicznościach. – Możemy stosować tylko materiały zgodne z tą normą i tak robimy – wyjaśnia Grzegorz Domaradzki, dyrektor kontraktu z firmy Budimex.

Dyrektor kontraktu wyjaśnił nam, że do budowy nie wykorzystuje się jak to zasugerował poseł iłów, błota i gałęzi. – W nasyp wbudowujemy natomiast gliny piaszczyste, piaski pylaste i piaski gliniaste, ale tylko tam gdzie pozwala na to norma tzn. w dolnych warstwach nasypu, w miejscach gdzie materiałom tym nie grozi zawilgocenie – dodaje Grzegorz Domaradzki.

Norma pozwala na użycie tych materiałów na głębokości poniżej2 metrówod wierzchu nasypu gdy będą wbudowane w miejsca wolne od wód powierzchniowych i gruntowych. – W odcinku o którym mówi pan Poseł mamy do nasypania jeszcze od 3 do3,5 mnasypu czyli ewidentnie jesteśmy w strefie dolnych warstw robót ziemnych i możemy tam stosować “glinę” – mówi dyrektor kontraktu.

Ani GDDKiA, ani wykonawcy nie wiedzą skąd wzięła się cała sprawa. Cały odcinek autostrady na Podkarpaciu powstaje na glebach gliniastych i taki materiał jest wbudowywany w nasypy na wszystkich odcinkach. Dziwi wiec fakt dlaczego poseł zainteresował się akurat tym konkretnym fragmentem A-4.

Artur Getler

do “Budowa autostrady zaskarżona do prokuratury!”

  1. zibil

    proste bo zaden lokalny przed wyborami niechciałby się kompromitować na własnym terenie, a tak sprawa załatwiona rączkami kolegi za miedzy, a jak się okaże że wszystko ok, to będzie że go w błąd wprowadził przedsiębiorca co mu dostarczył te zdjęcia.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.