Budowa drogi do Kielc rujnuje lokalne trakty

Stada przeładowanych TIR-ów, które transportują materiał na budowę drogi do Kielc, stały się utrapieniem mieszkańców i samorządów. Fot. Autor

MIELEC. Stada przeładowanych TIR-ów stały się utrapieniem mieszkańców i samorządów.

Ruszyła budowa przeprawy drogowo-mostowej na Wiśle, będącej elementem przyszłego połączenia Podkarpacia z Świętokrzyskim. Niestety, jednocześnie rozpoczęła się też… dewastacja traktów lokalnych. Podobnie jak w przypadku budowy autostrad, gminny i powiatowy asfalt niszczą TIR-y. Samorządy robią, co mogą, by uratować swoje drogi. Problem w tym, że przy okazji po głowie dostają miejscowe firmy transportowe.

Na budowę drogi do Kielc skarżą się przede wszystkim mieszkańcy gmin Borowa i Gawłuszowice. Ludzie mówią, że wykonawca bez pytania zajmuje im grunt, a do tego nie nanosi tego w mapach geodezyjnych. Efekt? Nie wiadomo, ile płacić podatku i o jaką dopłatę unijną można się ubiegać. Na tym nie koniec problemów mieszkańców. Od niedawna terroryzują ich stada TIR-ów, które transportują materiał na budowę drogi.

Starosta Andrzej Chrabąszcz informuje, że na czas inwestycji na traktach powiatowych wprowadzono ograniczenia ruchu pojazdów, których masa przekracza 15 ton. Dla firm budowlanych wytypowano szlaki, ale pod warunkiem, że zapłacą one za naprawę zniszczonego asfaltu. – W przypadku odmowy podpisania takiej umowy, ograniczenia ruchu pojazdów zostaną ustawione również na tych drogach – zaznacza starosta Chrabąszcz.

– Widzę, że dla starosty najlepszym rozwiązaniem jest ustawianie znaków zakazu dla wszystkich bez wyjątku – ironizuje Zbigniew Tymuła, radny powiatowy, a zarazem właściciel firmy transportowej z Gawłuszowic. – To mnie bardzo dziwi. Gmina Borowa też postawiła znaki zakazu, z tym, że z adnotacją, że nie dotyczy to mieszkańców. A my, jako powiat, pozamykajmy drogi i wykończmy wszystkich transportowców, którzy i tak ledwie zipią.

Paweł Galek

do “Budowa drogi do Kielc rujnuje lokalne trakty”

  1. ROMAN

    no oczywiście pilnować swojego – wprowadzić ” myto przewozowe ” od każdej wywrotki na naprawę zdewastowanej drogi- a jak nikt palcem nie kiwa no to kosy na sztorc- bo inaczej zostanie wam droga jak z roku 103.

  2. polowacz

    Całe stada?
    Terrozyzują?
    Macie prawo się bronić – strzelać!

  3. VV

    Dobra rada dla ziomkow z Swietokrzyskiego. Nie ludzcie sie, ze po skonczonej inwestycji ( o ile sie ona skonczy) wasze drogi zostana naprawione. Tak jak w pasie budowanej autostrady A4 i drogi S19 tiry, a zwlaszcza dzieli rycerze firmy Radko, totalnie zdewastowali lokalne drogi i tak juz zostalo. Ni autostrady, ni drogi S19, ni remontow lokalnych drog.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.