Budowa dworca musi zostać odłożona w czasie

Dworzec, który przez ostanie lata należał do spółki Arriva, nie jest najlepszą wizytówką miasta. Fot. Patryk Oberc

Dworzec, który przez ostanie lata należał do spółki Arriva, nie jest najlepszą wizytówką miasta. Fot. Patryk Oberc

SANOK. Burmistrz uspokaja, że odwołanie przetargu nie zagraża realizacji inwestycji.

Urząd Miasta unieważnił przetarg na wyłonienie wykonawcy dworca autobusowego, który ma powstać przy ulicy Lipińskiego w Sanoku. Oferty, które złożyło trzech wykonawców, były za drogie.

- Najtańsza oferta była o trzy miliony za droga – poinformował podczas konferencji prasowej zorganizowanej w sanockim magistracie Tadeusz Pióro, burmistrz Sanoka.

Miasto na budowę dworca chce przeznaczyć 13 milionów złotych, najtańsza oferta złożona w przetargu to 16 milionów złotych. Burmistrz uspokaja, że odwołanie przetargu nie zagraża realizacji inwestycji. – W najbliższym czasie procedura zostanie ogłoszona ponownie, nie ma żadnego zagrożenia dla budowy dworca – zapewnia gospodarz miasta.

Nowy obiekt powstanie w miejscu aktualnego dworca autobusowego. Zaprojektowali go architekci z Gliwic. Projekt zakłada powstanie dwupiętrowego budynku, w którym znajdą się poczekalnie dla pasażerów, kasy biletowe, punkt informacji turystycznej, bar i sklepy. Gabarytowo będzie cztery razy większy od obecnego budynku dworca. Powierzchnia użytkowa to 1274 metry kwadratowe. Budynek będzie połączony z kładką nad torami. W obiekcie zostaną zamontowane windy dla niepełnosprawnych, jedna z budynku i dwie przy kładce. Wokół obiektu powstanie parking. – Chcemy stworzyć miejsce, który będzie scalało cały transport w mieście, zarówno przewoźników publicznych, jak i prywatnych – mówi Tadeusz Pióro.

Inwestycja ma zostać zrealizowana do końca października 2018 roku.

Martyna Sokołowska

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.