Budziwój będzie miał inteligentną kanalizację deszczową

Prace na os. Budziwój potrwają do końca 2021 roku. Fot. Paweł Dubiel
Prace na os. Budziwój potrwają do końca 2021 roku. Fot. Paweł Dubiel

RZESZÓW. 96 mln zł ma kosztować budowa systemu odprowadzenia i zagospodarowania dróg opadowych.

– Będzie to jedna z najważniejszych inwestycji – mówią władze miasta. Inteligentny system odprowadzenia o zagospodarowania wód opadowo-roztopowych obejmie obszar 632 ha na terenie os. Budziwój. Mieszkańców czekają duże utrudnienia, ale dzięki kanalizacji deszczowej nie będzie już powodzi na tym terenie.

– W 2010 roku przejęliśmy sołectwo Budziwój z gminy Tyczyn. Tak się złożyło, że była potężna powódź. Urzędowaliśmy praktycznie nocami w Budziwoju. Wówczas, kiedy powódź już odeszła, podjąłem decyzję, że będziemy robić kanalizację deszczową. Część tej kanalizacji została już wykonana. W tej chwili przygotowaliśmy inwestycję o wartości 96 mln zł i pierwszy etap to jest 69 mln zł – mówi prezydent Tadeusz Ferenc.

W piątek w ratuszu miasto podpisało umowy z dwoma firmami: Przedsiębiorstwem Robót Inżynieryjnych i Drogowych w Krośnie oraz konsorcjum firm, którego liderem jest Bogdan Duplaga Instalatorstwo. Umowy obejmują inwestycje na 69 mln zł. Jeszcze w tym roku wybrani zostaną kolejni wykonawcy. Łącznie budowa kanalizacji deszczowej pochłonie 96 mln zł.

Jak mówił dr Paweł Potyrański, dyrektor Wydziału Pozyskiwania Funduszy, na tę inwestycję miasto dostało 85 proc. dofinansowania unijnego, czyli ponad 65 mln zł. Wszystko dlatego, że projekt obejmuje realizację inteligentnego sterowania wodami opadowymi.

– To jest bardzo ważna rzecz, żeby woda nie spłynęła od razu do Strugu, bo część wód idzie do Strugu, a część do Wisłoka. Ta retencja jest w zbiornikach bocznych i sieciowych. Do tego będzie dołączony inteligentny system zarządzania retencją, który będzie pokazywał ilość wody w zbiorniku. Będziemy chcieli ją wykorzystywać, jesteśmy w trakcie uzgadniania do czego ona może być użytkowania tych zbiorników. Retencja opóźni spływ do zbiorników głównych. Dzięki temu nie będzie zalewania – tłumaczy Urszula Kukulska, dyrektor Wydziału Inwestycji.

Roboty ruszą jeszcze na wakacjach. Będą wykonywane też w ciągach dróg, więc mieszkańcy będą musieli się uzbroić w cierpliwość, bo będą ograniczania w ruchu.

Inwestycja jest przygotowywana od 2013 roku, kiedy to ratusz ogłosił przetarg na zaprojektowanie całej sieci kanalizacji deszczowej. Łącznie będzie to ponad 27 km rur.  Po zrealizowaniu odprowadzenia wód deszczowych będziemy bezwzględnie budować kolejne drogi. Po to chcemy zrobić tę inwestycję w pierwszej kolejności, żeby nie rozkopywać dróg później – mówi prezydent.

Blanka Szlachcińska

6
Dodaj komentarz

avatar
6 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
6 Comment authors
AntykomuchKarolekOldresBodoha ha ha Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Antykomuch
Gość
Antykomuch

Ha!ha!ha! To przed wyborami a po wyborach jak zwykle! Nie pierwsze przecież to wybory w Rzeszowie.

Karolek
Gość
Karolek

Czy ” inteligentna” oznacza, że woda będzie spływała z góry do dołu, a nie odwrotnie?

Oldres
Gość
Oldres

inteligentny system, entelegentny urzędas

Bodo
Gość
Bodo

No szkoda, że na Sikorskiego takiego inteligentnego systemu nie zbudowali.

ha ha ha
Gość
ha ha ha

Rzeszów już ma inteligentny system transportowy. Korki wzrosły o 50%. Teraz inteligentna kanalizacja. Mieszkańcy Budziwoja – kupcie sobie kajaki…

Karl Krematorzysta
Gość
Karl Krematorzysta

A kiedy mieszkańcy RSR i RBR otrzymają zakaz przejazdu przez Budziwój?Bo robią tylko korki i nic więcej.Może jak w końcu otworzą Podkarpacką to przestaną jeździć bo będzie szkoda na paliwo.