Bukowski (PiS) do Chomy: – Po co wybory? Trzeba się było koronować na króla!

- Wybory w Przemyślu niepotrzebne! Trzeba się było od razu koronować na króla – ironizował szef klubu PiS w Radzie Miejskiej Przemyśla, Władysław Bukowski pod adresem prezydenta, Roberta Chomy.

PRZEMYŚL. Absolutorium za zeszły rok udzielone, ale nie obyło się bez osobistych wycieczek.

28 czerwca sesja Rady Miejskiej Przemyśla zapowiadała się raczej spokojnie. Wiadomo było, że radni PiS będą komentować kontrowersyjnie interpretowaną uchwalę z poprzedniego posiedzenia dotyczącą odwołania z funkcji dyrektora Szpitala Wojewódzkiego w Przemyślu, Janusza Hamryszczaka. I tak było, ale nie te wystąpienia wzbudziły najwięcej emocji. O budżecie za poprzedni rok dyskutowano jeszcze w miarę spokojnie, ale tuż przed samym absolutorium było sporo emocji.

Los uchwał dotyczących przyjęcia budżetu i udzielenia absolutorium był raczej z góry przesądzony: koalicja PO-Regia Civitas ma w radzie większość. Niemniej nie obyło się bez dyskusji, z których cześć była merytoryczna, a część mniej. Kluby opozycyjne, SLD i PiS zapowiedziały wstrzymanie się od głosu co do budżetu. – Zaskakujące, że jeszcze dwadzieścia dni temu klub PiS zapowiadał jego poparcie – stwierdził prezydent Przemyśla, Robert Choma. Włodarz Przemyśla odniósł się też do indywidualnego wystąpienia radnego Eugeniusza Strzałkowskiego (PiS), który podając kwoty wpływów i wydatków wyjaśniał, dlaczego budżet go nie przekonuje. – Panie radny pan manipuluje liczbami – powiedział Choma. Zauważył też, że inny radny PiS, Dariusz Iwaneczko, notabene zastępca prezydenta w poprzedniej kadencji, najwyraźniej nie czytał budżetu ze zrozumieniem. – To pan jest największym manipulantem, który nie ma sobie równych – takie słowa padły z ust szefa klubu PiS w radzie, Władysława Bukowskiego. – W manipulowaniu nikt pana nie prześcignie! Panu się wydaje, że pan jest nieomylny, nigdy nie popełnia błędów! – dodał W. Bukowski. Wywody te na chwilę przerwał przewodniczący rady, Jan Bartmiński. – To wystąpienie, czy rekolekcje? – pytał.

Korona dla prezydenta?

- Wystarczyło popatrzeć na pana prezydenta podczas kampanii wyborczej – kontynuował szef klubu PiS. – Można było wysnuć wniosek, że wybory wcale nie są potrzebne, bo pan się powinien od razu zgłosić do katedry, żeby biskup koronował pana na króla – zakończył Bukowski. Robert Choma podziękował radnym za wystąpienia, jednak co do słów szefa PiS, komentować ich nie chciał. – Uchodzę za osobę dobrze wychowaną i do takiego poziomu zniżać się nie będę – powiedział.

Gdy przyszło do głosowania w górę za absolutorium powędrowały ręce radnych z PO, Regii Civitas, a także “samotnego” radnego, z “Doliny Sanu”, Janusza Łukaszewicza. Za zagłosował także Dariusz Iwaneczko z PiS. – Byłem zastępcą prezydenta w okresie za który było udzielane absolutorium, nie mogłem zagłosować przeciw, ani się wstrzymać – wyjaśnił. Ostatecznie absolutorium “przeszło” 15 głosami “za”, przy braku jednego radnego z PO podczas głosowania, przy wstrzymujących się radnych SLD i pozostałych czterech radnych z PiS.

Monika Kamińska

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.