Bumar to polityczny błąd

Fot. Jerzy Mielniczuk

STALOWA WOLA. Sala widowiskowa Miejskiego Domu Kultury wypełniła się po brzegi. W niedzielne południe przyjechał Jarosław Kaczyński.

Wiec PiS w charakterystycznym stylu. Sporo haseł i „odgrzebanych” polityków na widowni. Szkoda, że nie było prawdziwej dyskusji, bo niektórzy szli na spotkanie z zapisanymi kartkami. Prezes Prawa i Sprawiedliwości nawiązywał do podkarpackich realiów. Że bieda u nas jest, to każdy wie, ale Jarosław Kaczyński zaznaczył, że „nie musi być gorzej”. Istotniejszym stwierdzeniem było to o Bumarze. Temat chwytliwy w Stalowej Woli, bo w jednym z planów rządowych jest włączenie Huty Stalowa Wola do koncernu Bumar, czemu pracownicy się sprzeciwiają. – Nie należy dobrego włączać do złego – powiedział wprost Jarosław Kaczyński. Brawa były.

Była też ciekawa zapowiedź. Lucjusz Nadbereżny, szef samorządowego klubu PiS w Radzie Miejskiej, będzie najprawdopodobniej kandydatem na prezydenta Stalowej Woli. Były premier zaapelował o głosowanie na niego w zbliżających się wyborach samorządowych. Urzędujący prezydent nie chciał tego komentować.

jam

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.