Bursa do likwidacji

Nie pomogły ani wystąpienia radnych opozycyjnych, ani ich głosowanie przeciw likwidacji bursy. Głosami radnych koalicyjnych bursa idzie “do odstrzału”. Fot. Monika Kamińska

PRZEMYŚL. Radni miejscy podjęli decyzję w sprawie Bursy Szkolnej przy ulicy Dworskiego.

Za droga i za mało w niej uczniów – głównie takie argumenty miał prezydent Przemyśla wnioskujący do Rady Miejskiej, by podjęła uchwałę o likwidacji Bursy Szkolnej przy ulicy Dworskiego 100. Opozycji to nie przekonało, ale i nie musiało, bo koalicja PO-Regia Civitas ma w 23-osobowej radzie 14 radnych.

Dzieci, a przez to uczniów, coraz mniej, więc po co nam w mieście bursa przy Dworskiego i internat przy II LO?  Tym bardziej, że w tej pierwszej na 200 miejsc zajętych jest tylko 50. Subwencja nie wystarcza na utrzymanie placówki, trzeba dopłacać prawie 500 złotych, z czego tylko ponad 200 złotych pokrywają wpłaty uczniów, a raczej ich rodziców. Gdzie się podzieją “bursowicze”, kiedy budynek, w którym mieszkają, przekazany zostanie na potrzeby przemyskiego Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego nr 1? Prawdopodobnie w internacie przy II LO, w którym zgodnie z ustaleniami z dyrektorem liceum liczba miejsc na wzrosnąć z 58 do 65. Dla pracowników likwidowanej bursy przy Dworskiego miasto będzie “w miarę możliwości szukać miejsc pracy”.

Likwidacja jedynym “lekarstwem”?
Opozycja przekonana do tych argumentów i rozwiązań projektodawcy uchwały nie była. – Należało zainteresować się, jak wygląda liczebność w bursie, koszty jej utrzymania – mówił radny Eugeniusz Strzałkowski z klubu PiS. – Tymczasem okazuje się, że jedynym “lekarstwem” na kłopoty jest likwidacja – ironizował. – To szukanie oszczędności na młodzieży, nie tędy droga – dodał E. Strzałkowski.

Podobnego zdania był Rafał Oleszek z klubu SLD, który wniósł wniosek, by nad sprawą likwidacji bursy głosować imiennie, jednak radni koalicji PO-Regia Civitas głosowali przeciw temu pomysłowi i ostatecznie głosowanie było zwyczajne. I przewidywalne – ręce 14 radnych koalicyjnych poszły w górę za likwidacją bursy. Przeciw była opozycja. – Jak to powiedział pewien klasyk, można w Przemyślu przegłosować nawet dostęp do morza – podsumował wynik głosowania szef klubu PiS, Władysław Bukowski.

Monika Kamińska

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.