Burza wokół elektrowni wiatrowych

Czy w gminie Radomyśl Wielki powstaną farmy wiatrowe? Fot. Autor

MIELEC, RADOMYŚL WIELKI. Radni powiatowi PiS zdyskredytowali dyrektora wydziału w starostwie, oberwało się też burmistrzowi Radomyśla Wlk.

Planowa budowa siłowni wiatrowych to wciąż temat, który wywołuje gigantyczne emocje nie tylko wśród mieszkańców regionu. Podobny nastrój udziela się radnym powiatu, którzy na ostatniej sesji pokłócili się o szkolenia z zakresu pozyskiwania energii z wiatru. PiS-owska opozycja zarzuciła staroście Andrzejowi Chrabąszczowi, że ten, zamiast szukać eksperta z tej dziedziny, szkolenie radnych zleca swojemu urzędnikowi.

Przypomnijmy, że według planów inwestora, na terenie jednej tylko gminy Radomyśl Wielki ma powstać 12 elektrowni wiatrowych o wysokości 80-105 m. (ze śmigłem 160 m.) i mocy 2 MW każdy. Wielu mieszkańców nie chce o tym słyszeć. Ludzie boją się o swoje zdrowie. Podkreślają również, że o ponad połowę spadnie wartość ich działek.

Radni PiS nie chcą być szkoleni przez urzędnika starosty

Wiesław Magda, dyrektor Wydziału Ochrony Środowiska w mieleckim starostwie uspakaja, że proponowane instalacje nie są nawet zaliczane do zadań potencjalnie mogących negatywnie oddziaływać na środowisko Ludzie jednak wiedzą swoje. Po ich stronie stoją radni powiatowi PiS. – Elektrownie wiatrowe są ekologiczne. Jak najbardziej jestem za, bo to jest postęp itd., ale ma to być bezpieczne dla ludzi – przekonuje radny PiS Zbigniew Tymuła.

Aby poszerzyć wiedzę wszystkich radnych z zakresu pozyskiwania energii wiatrowej, starosta Andrzej Chrabąszcz postanowił zorganizować im szkolenie, które poprowadził… dyrektor Magda. Wśród radnych PiS zawrzało. – Ja bardzo cenię fachowość i doświadczenie pana dyrektora, ale wypadałoby, żeby te informacje były eksperckie i, żeby przedstawił je ktoś z zewnątrz, najlepiej z zacięciem akademickim – protestował radny Stanisław Kagan.

Kagan: – Burmistrz powołuje eksperta we własnej sprawie.

Szkoleń z udziałem dyrektora Magdy bronił Maciej Jemioło, wiceprzewodniczący Rady Powiatu. – Nie mamy tam rozstrzygać spraw spornych, tylko mamy się dowiedzieć, jakie dokumenty potrzeba uzyskać i co jest potrzebne, żeby je uzyskać – rugał Kagana. Ale ten nie poprzestawał, krytykując przy tym Józefa Rybińskiego, burmistrzowi Radomyśla Wlk., który ma w planach organizację spotkania ekspertem z dziedziny energii wiatrowej.

– To trochę niezręczna sytuacja, bo pan burmistrz powołuje fachowca we własnej sprawie. Takie szkolenie więc nie ma sensu – komentował radny Kagan. – Nie we własnej sprawie, bo on nie będzie budować elektrowni wiatrowych – bronił Rybińskiego Henryk Niedbała (PO), szef Rady Powiatu. – Jeżeli będzie to ekspert, to pewnie taki, który szanuje swoją wiedzę i swój autorytet. Będzie więc mówił to, co wie i odpowiadał na pytania – dodał.

***

W mieleckim starostwie sprawa wiatraków stała się elementem walki politycznej. Po jednej stronie barykady jest PiS-owska opozycja, a po drugiej władze powiatu wraz z radnymi PSL, PO i lewicy. Nasuwa się więc naturalne pytanie, ile w tych wszystkich wypowiedzianych słowach o wiatrakach jest troski o ludzi, a ile polityki.

Paweł Galek

do “Burza wokół elektrowni wiatrowych”

  1. Kazimierz Gula

    Witam,
    Co tu dodac. Ogromna ciemnota na poziomie kilku klas szkoly podstawowej bez lekcji fizyki.
    Ale nie dziwi mnie fakt ze sa to ludzie z PIS-u.
    Moze proboszcz im to uswiadomi w koncu szkolony autorytet.
    Pozdrawiam
    Kazimierz Gula

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.