Butla wybuchła mu w rękach

SUCHORZÓW, pow. tarnobrzeski. 72-latek zmieniał butlę gazową w kuchence i nagle eksplodowała mu prosto w twarz

72-letni mężczyzna przyszedł pomóc sąsiadce wymienić butlę z gazem w kuchence w środę po południu. Gdy odłączył przewód łącząc butlę z kuchnią zaczął ulatniać się gaz. Właścicielka domu i jej córka uciekły poza budynek. Starszy mężczyzna nie zdążył, butla wybuchła mu w rękach. Jest mocno poparzony.

Z tego, co ustaliliśmy, po wypięciu butli spod kuchni, nagle zaczęło z niej syczeć. Kobieta, która poprosiła sąsiada o pomoc, przestraszyła się dźwięku wydobywającego się gazu i wraz córką wybiegły z domu. Krzyczały także do mężczyzny, aby zostawił butlę i uciekał. Ten jednak albo nie zdążył, albo próbował zakręcić zawór i nie próbował opuścić domu, faktem jednak jest, że butla wybuchła tuż przed nim.

Huk i podmuch, który spowodował wybicie szyb w niewielkim domu przeraził kobiety. Młodsza z kobiet weszła do środka, gdy tylko zrobiło się cicho i zastała sąsiada stojącego bez ruchu. 72-latek miał poparzoną twarz i spalone włosy. Płomienie jakie buchnęły z butli wszczęły pożar. Ogień natychmiast rozprzestrzenił się po kuchennych szafkach.

Na miejsce wezwano pogotowie i straż pożarną.

Nie wiadomo, co było bezpośrednią przyczyną zapłonu gazu. Prawdopodobnie strumień sprężonego propan-butanu doleciał do paleniska kuchni kaflowej, w której się paliło.

Przybyli na miejsce zdarzenia strażacy schłodzili butlę wodą i ugasili pożar w domu. Policyjny technik zabezpieczył ślady, które będą pomocne w ustaleniu przyczyn wypadku. Specjaliści sprawdza też, czy do zdarzenia doszło wskutek błędu człowieka, czy może z powodu wadliwego zaworu przy butli.

Małgorzata Rokoszewska

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.