Buziak i Augustyn – duet prawdziwie podkarpacki

Paulina Buziak - w olimpijskim stroju w podkarpackim krajobrazie.

LONDYN 2012. Sokół Mielec, klub ze śmiesznie niskim, 11-tysięcznym budżetem, wysłał na olimpiadę dwóch chodziarzy.

Paulina Buziak i Rafał Augustyn jako jedyni z naszej 9-osobowej grupy olimpijczyków urodzili się na Podkarpaciu. Odkrył ich trener Sokoła Mielec, Józef Wójtowicz.

- Osiągamy rewelacyjne wyniki, ale w zamian nie dostajemy tyle, ile powinniśmy. Paulina i Rafał otrzymują wprawdzie wysokie stypendia z urzędu miasta w Mielcu, jednak inni też powinni pomóc. Wybieram się wkrótce do marszałka województwa, chciałbym mu uświadomić, że jesteśmy wizytówką Podkarpacia – tłumaczy Józef Wójtowicz. – Olimpijczycy muszą stać się wzorem do naśladowania dla młodszych, a talentów nam nie brakuje. W Sokole trenuje kilkanaście osób, są wśród nich kandydaci na przyszłe gwiazdy, np. Łukasz i Angelika Augustynowie – kontynuuje doświadczony szkoleniowiec i działacz. Pytany o budżet Sokoła, odpowiada, że to ledwie 11 tysięcy złotych. – Jakiś czas temu wziąłem z banku pożyczkę, żeby pomóc klubowi i teraz ją spłacam – żali się.

Warto też pamiętać, że w Londynie wystartuje jeszcze jeden wychowanek Sokoła i trenera Wójtowicza – Rafał Sikora (w barwach AZS AWF Kraków).

- Na olimpiadę powinna też pojechać Katarzyna Kwoka. Związek popełnił błąd, nie przyznając dziewczynie z Bratkowic nominacji – uważa Wójtowicz.

Wyciągnie buławę?
Człowiek, który jako pierwszy dostrzegł talent Pauliny Buziak i Rafała Augustyna, nie wyklucza, że w Londynie oboje sprawią miłą niespodziankę. – Paulina poprawiła technikę, ale musi być odporniejsza na stres. Jeśli tak się stanie, jeśli zwalczy kryzys, który zacznie się pewnie gdzieś na 16-17 kilometrze, może ukończyć zawody nawet w dwunastce. Byłby to rewelacyjny wynik – prorokuje Wójtowicz.

- Z kolei Rafał jest bardzo mocny psychicznie i fizycznie, ale ma ogromną konkurencję. Stać go jednak na wiele. Każdy żołnierz ma w plecaku buławę generalską, oby Rafał ją wyciągnął w Londynie – uśmiecha się doświadczony trener.

Duma Podkarpacia
Paulina i Rafał to jedyni z naszej 9-osobowej grupy olimpijczyków, którzy pochodzą z Podkarpacia. Buziak z Mielca, Augustyn z Dębiaków pod Mielcem. Pozostali urodzili się daleko poza granicami naszego województwa. Fo Londynu wysyłamy choćby naturalizowanych Chińczyków. – To nic złego, świat się zmienia, ale jednak zachęcam, by z większą uwagą śledzić poczynania Pauliny i Rafała. To sportowcy stąd, tutaj wychowani. Są dumą nie tylko Sokoła, ale i całego Podkarpacia – podkreśla Józef Wójtowicz.

Skąd pochodzą nasi olimpijczycy
Zbigniew Bartman – Warszawa
Grzegorz Kosok – Katowice
Krzysztof Ignaczak – Wałbrzych
Piotr Nowakowski – Żyrardów
Li Qian – Baoding, Chiny
Wang Zeng Yi – Tianjin, Chiny
Kinga Stefańska – Sosnowiec
Rafał Augustyn – Dębiaki
Paulina Buziak – Mielec

Tomasz Szeliga

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.