Być albo nie być w play-off

Żużlowcy z Krosna i Piły rywalizują o ostatnie, premiowane awansem miejsca w play-offach. Fot. Wilki Krosno

ŻUŻEL. 2.LŻ. Mecz pod Wawelem formalnością dla Wilków Krosno?

To będzie sądny weekend dla Wilków Krosno, który da odpowiedź na pytanie, czy awansują one do fazy play-off? Z perspektywy ekipy Janusz Ślączki o wiele ważniejszym, niż jej niedzielny mecz w Krakowie, będzie sobotnie spotkanie Kolejarza Rawicz z Polonią Piła. Na tę chwilę Wilki zajmują 4., ostatnie premiowane awansem do play-offów miejsce, mając 2 pkt przewagi nad 5. w tabeli Polonią Piła. Niedzielny mecz pod Wawelem będzie dla krośnian ostatnim pojedynkiem fazy zasadniczej, bowiem w 14. kolejce będą oni pauzować. Biorąc pod uwagę aktualną sytuację Wandy która jest czerwoną latarnią II-ligowych zmagań, mecz w Krakowie wydaje się być formalnością i Wilki nie powinny mieć w nim większych problemów z zainkasowaniem pełnej puli. Wówczas fazę zasadniczą zakończą one z 14-punktowym dorobkiem. Zakładając, że mająca obecnie 9 „oczek” Polonia Piła wygra ostatni swój mecz z Wandą Kraków za 3 pkt, języczkiem u wagi będzie jej sobotni pojedynek w Rawiczu. Aby krośnianie utrzymali miejsce w czołowej czwórce, pilanie muszą przegrać z Kolejarzem (pierwszy mecz Polonia wygrała 49-41). – Rawicz to profesjonalny klub, rezerwy mistrza Polski, więc o jakimś odpuszczaniu raczej nie może być mowy. Nam pozostaje nasłuchiwać w sobotę wiadomości z Wielkopolski, zaciskać kciuki za Kolejarza, a w niedzielę postawić kropnę nad „i” w Krakowie. Prawda jest jednak taka, że sprawę awansu do play-offów powinniśmy sobie załatwić już dawno. Niestety, przegrany mecz z Polonią Bydgoszcz ciągle odbija nam się czkawką – mówi szkoleniowiec Wilków, Janusz Ślączka. O tym, że optymistyczny wariant dla krośnian ma szansę się spełnić, świadczą chociażby problemy finansowe, z jakimi od początku sezonu zmaga się Polonia Piła. Wobec takich, a nie innych okoliczności, awans do play-offów, który generuje dodatkowe koszty, może być nie do końca na rękę ekipy z Piły. Problemy finansowe – i to jeszcze większe – ma również niedzielny rywal krośnian, Wanda Kraków. Jakby tego było mało, przekładanie wcześniejszych meczów sprawiło, że w ciągu najbliższych 10 dni krakowian czekają aż 4 spotkania (pierwsze z nich już w piątek z Kolejarzem Rawicz). Pesymiści powątpiewają nawet w możliwość dokończenia przez Wandę sezonu. – Mam nadzieję, że pojedziemy w Krakowie. W każdym razie ni mi nie wiadomo, jakoby nasz niedzielny mecz miał się nie odbyć. Przygotowujemy się do niego, trenujemy i jedziemy do Krakowa po 3 punkty – deklaruje Ślączka.

AWIZOWANE SKŁADY

WANDA: 9. T. Aarnio, 10. D. Kołodziej, 11. D. Kossakowski, 12. Ł. Szczęsny, 14. K. Stefanów, 15. M. Pacek

WILKI: 1. N. Magosi, 2. L. Skupień, 3. E. Mazur, 4. A. Karpow, 5. P. Hlib, 6. P. Zieliński

Sędzia: Jerzy Najwer. Komisarz: Arkadiusz Kalwasiński. W pierwszym meczu: 37-53.

WANDA Kraków – WILKI Krosno; niedziela, godz. 16

mj

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o